niedziela, 29 października 2017

do przeczytania




Cześć,
Mam wiele książek do przeczytania w najbliższym czasie. Swoich, ale także pożyczonych: z biblioteki, od znajomych i przyjaciół. Jest też kilka książek, które powinnam skończyć przed końcem roku. A oto lista tych wszystkich pozycji:

sobota, 7 października 2017

przeczytane - wrzesień



Cześć,
Przepraszam, że ostatnio nie było postów, ale byłam zawalona nauką. Mam nadzieję, że uda mi się ogarniać parę rzeczy na raz i ten blog nie będzie świecił pustkami.

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować listę książek, które przeczytałam we wrześniu.

piątek, 22 września 2017

książki i serie idealne na... jesień

Cześć wszystkim,
Jako, że dzisiaj jest pierwszy dzień kalendarzowej jesieni postanowiłam polecić Wam książki (i serie), które według mnie są idealne na tę porę roku.


  1. Każdy to wie, że na jesień idealny jest... Harry Potter, więc żeby nie było, on także jest w tym zestawieniu. Czarodziejski świat i świetni bohaterowie. Tak, jesień to idealny moment by powrócić do tej serii (albo, jak w moim przypadku, wreszcie ją skończyć, bo zostały mi 3 tomy, ale ciiii).
  2. "Promyczek", "Gus" i "Franco" Kim Holden to jedna z moich ukochanych serii. Pierwszy tom czytała 3, 4 razy, drugi tom 2 razy, a trzeci dopiero 1 raz. Główna bohaterka "Promyczka" studiuje, więc tak to można podpasować pod jesień. Uwaga: przygotujcie chusteczki, najlepiej kilka paczek!
  3. Teraz czas na drugą moją ulubioną trylogię, czyli trylogię "Zatraceni" Rachel Van Dyken. Tak jak w "Promyczku" część akcji, ale tu zdecydowanie więcej dzieje się na uniwersytecie. Całą trylogię czytałam 3 razy, a dodatek w oryginale też mam za sobą. (moja recenzja)
  4. "Fangirl" Rainbow Rowell też czytałam parę razy, ale w tą jesień na pewno jeszcze raz ją przeczytam. Uwielbiam tę historię, humor tej książki oraz Levi'ego.
  5. "Między książkami", czyli książka, którą też czytałam ze 3, 4 razy. Cudna, krótka książka z książkami w tle. Idealna na jesień. (moja recenzja)
  6. Już bym prawie zapomniała o serii "Wodospady cienia" C. C. Hunter. Tylko pamiętajcie o dodatkach! Wampiry, wilkołaki, czarownice, ale niestety trzeba przeboleć trójkąt miłosny.
  7. Bardzo Wam też polecam sięgnąć po jakiś klasyk. Nie będę Was namawiała na jakiś jeden, ale jestem pewna, że na Waszych półkach znajduje się klasyk, za który zabieracie się już od dawna.
Oto wszystko co Wam chciałam polecić. Mam nadzieję, że znaleźliście coś, po co będzecie chcieli sięgnąć. Ale pewnie coś z tej listy czytaliście, więc co to było i jakie Wy polecacie książki na jesień?

Buziaki,
Kaja

środa, 13 września 2017

moi ulubieni bohaterowie literaccy






















Cześć wszystkim,
Jakiś czas temu filmik Zaczytanej Mounty zainspirował mnie do stworzenia swojej listy ulubionych bohaterów literackich. Długo zastanawiać się nie musiałam, oto moja topka ulubionych bohaterów:

środa, 6 września 2017

Emoji Book Tag, czyli jak Kim Holden zawładnęła tag'iem

Cześć wszystkim,
Ja zaczynam pobijać rekordy w prędkości z jaką odpowiadam na nominacje, do tag'ów.
Ale najważniejsze, że w ogóle to robię :D
Bardzo Ci dziękuję Kitty, za nominację i zaczynamy!

piątek, 1 września 2017

Co przeczytałam w czasie wakacji?





Cześć wszystkim,
Dzisiaj jako, że jest pierwszy września i niestety skończyły się wakacje, mam dla Was ich podsumowanie. Powiem Wam, że moje wakacje były świetne, także pod względem czytelnicze. Ale Was pewnie interesują same tytuły, a więc oto one.

środa, 30 sierpnia 2017

do przeczytania - wyzwanie czytelnicze Rory Gilmore


Cześć wszystkim,

Nie wiem czy wiecie, ale uwielbiam serial "Gilmore Girls" (czyli "Kochane kłopoty"). Zapewne większość z Was wie o czym jest ten serial, więc nie będę się nad tym rozwodzić.
Biorę udział w wyzwaniu czytelniczym Rory Gilmore, o którym więcej jest na blogu Alicji (link).
Na liście jest mnóstwo książek, ale ja wybrałam 21, które chciałabym w najbliższym czasie przeczytać. A oto one:

niedziela, 27 sierpnia 2017

"Dance, Sing, Love. Miłosny układ" Layla Wheldon (61)

" - Nie lubię cię - szepnęłam w jego usta.
- Wiem. I co z tego?"

Powieść ta przez miesiące była na pierwszym miejscu, wsród romansów, na wattpadzie. Czy powinna się znaleźć na papierze?

środa, 23 sierpnia 2017

nie tylko czytam #1 I seriale




Cześć wszystkim,
Oprócz czytania, nałogowo oglądam seriale oraz słucham muzyki. A dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o serialach.

niedziela, 20 sierpnia 2017

przeczytane podczas... KLUCHATONU



Cześć wszystkim,

Mój TBR na ten maraton czytelniczy znacznie różni się od tego co przeczytałam, ale i tak jestem zadowolona z tego co i ile przeczytałam.
Możecie zastanawiać się, dlaczego publikuje post z podsumowaniem kluchatonu w dzień, kiedy on jeszcze trwa, ale już tłumaczę.  Wczoraj skończyłam dwie ostatnie zaczęte książki podczas maratonu, a z krótszych książek żadna nie pasowała do wyzwań, a długiej nie chciałam zaczynać, po został tylko dzisiejszy dzień, a nie chciałam dzisiaj tylko i wyłącznie czytać. Właśnie dlatego mój kluchaton trwał tylko 6 dni. A oto co przeczytałam i do jakich wyzwań to pasuje :D.

środa, 16 sierpnia 2017

"Lato koloru wiśni" i "Zima koloru turkusu" Carina Bartsch

" - Bu! - usłyszałam nagle obok siebie.
Krzyknęłam, odskoczyłam i chwyciłam się za serce.
- Elyas! To nie jest zabawne!
Oparł się o ścianę łazienki, a jego wargi uformowały się w nieodwzajemniony uśmiech.
- Przepraszam - powiedział. - Chciałem chociaż raz sprawić, żeby na mój  widok twoje serce zabiło mocniej."


niedziela, 13 sierpnia 2017

do przeczytania podczas... KLUCHATONU

Cześć wszystkim,

Jutro rozpoczyna się Kluchaton, czyli maraton czytelniczy organizowany przez Remi (link), Marię (link), Oliwię (link), Will (link) i Zembal (link)  I trwa do 20 sierpnia, czyli do niedzieli.




Jest piętnaście wyzwań, z których należy wybrać przynajmniej 5 i przeczytać łąćznie 1200 stron.
Mi udało się przygotować książki do 7 lub 8 wyzwań. Mam w planach 4 lub 5 książek. I wychodzi wtedy 1472 lub 1990 stron. Dlaczego tak dziwnie? Już tłumaczę.

Możliwe, że dostanę od wydawnictwa e-booka do recenzji, w przyszłym tygodniu. Ale nie jest to pewne. A na pewno (jeżeli dostanę) muszę ją przeczytać w tygodniu maratonu. Ma ona 538 stron (dlatego różnica w stronach) i właśnie pasuje mi do wyzwania.

A oto mój TBR:

1.
"HP i Czara Ognia" J. K. Rowling (do dokończenia + re-reading) - zostało mi 590 stron do przeczytania.
Harry pasuje do takich wyzwań:
1. Alex Fierro - książka z zieloną lub różową okładką
2. Neferet - książka z bohaterem tak złym jak sama ciemność
3. Celaena Sordothien - książka z dużą ilością akcji

2.

"Szklany tron" Sarah J. Maas (re-reading)
1. Richard Gansey - książka z motywem władcy
2. Vin - książka z silną kobiecą postacią
3. Celaena Sordothien - książka z dużą ilością akcji

3.

"Nutria i Nerwus" Małgorzata Musierowicz (re-readnig)
1. Thalia Grace - książka autora, do którego pałasz nieśmiertelną miłością

4.

"Ja, diablica" Katrzyna Berenika Miszczuk (do dokończenia + re-reading) - zostały mi 302 strony do przeczytania
1. Raoden - książka, którą polecili ci znajomi

??? 5. ???

książka od wydawnictwa
1. Jem Carstairs - książka z motywem muzycznym

Oprócz wyzwaniem, które wymieniłam jest jeszcze 8 innych. Wszystkie znajdziecie w opisie pod tym filmikiem: link.

A Wy? Bierzecie udział?

Buziaki!
Kaja

piątek, 11 sierpnia 2017

"Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdalena Witkiewicz (59)

"- Daj sobie czas.
- Na co? - zapytałem.
- Na życie.
- A co to życie bez powietrza?"



Życie Zosi Krasnopolskiej zmienia się przez jedyne w jej życiu wagary i to w dzień Wagarowicza.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Książka prawdę Ci powie Book Tag

Cześć wszystkim,
Postanowiłam ponadrabiać te wszystkie Tagi, więc na pierwszy ogień idzie Książka prawdę ci powie Book Tag. Bardzo dziękuję Oli (nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com) za nominację.



A o co chodzi w tym Tag'u?
Bierzecie książkę (w moim przypadku to "HP i Kamień Filozoficzny"), otwieracie na przypadkowej stronie i z zamkniętymi oczami losujecie słowo. Potem do tego słowa dobieracie własne zdanie i proszę bardzo: gotowe :D. Teraz zobaczymy jak mi to wyjdzie.


piątek, 4 sierpnia 2017

"Nienawidzę swojej lewej ręki" - "Morze spokoju" Katja Millay


"Żyję w świecie, pozbawionych magii i cudów, W tym miejscu nie ma jasnowidzów ani zmiennokształtnych, nie przybędą ci na pomoc anioły ani chłopcy, obdarzeni ponadnaturalnymi mocami. W tym miejscu ludzie umierają, muzyka rozpada się i generalnie wszystko jest do dupy. Czasami rzeczywistość tak mocno przyciska mnie do ziemi, że dziwię się, jakim sposobem nadal jestem w stanie oderwać od niej stopy."

poniedziałek, 31 lipca 2017

Wakacyjna przygoda Book Tag


Cześć wszystkim,
Zostałam nominowana do świetnego, autorskiego tagu, Wakacyjna przygoda Book Tag przez świetną osobę, która prowadzi tego świetnego bloga: https://zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com. :D Bardzo Ci dziękuję. I zaczynajmy!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Przeczytane w kwietniu, maju i czerwcu!



Cześć wszystkim,
Wiem wiem. Lipiec już się kończy, a ja nie napisałam podsumowania czytelniczego z kwietnia, maja i czerwca, ale spokojnie. Właśnie to mam dzisiaj dla Was :D. Piszcie jak coś czytaliście i jak Wam się podobało. Ale także piszcie jak chcecie znać moją opinię o konkrentnej książce.

piątek, 21 lipca 2017

poniedziałek, 17 lipca 2017

Senny Book Tag

Cześć wszystkim,

Mam tabuny recenzji do napisania i wiele tagów, które powinnam wykonać, bo jestem nominowana, ale nie. Ja dzisiaj postanowiłam zrobić coś zupełnie innego. Oto Senny Book Tag, który zobaczyłam na YouTube'ie i bardzo chciałam wykonać, więc to robię. :D

1. Sen, który pochłania bez reszty, czyli książka, od której nie można się oderwać.

Książek, od których nie mogłam się oderwać jest wiele.. "Promyczek" Kim Holden, "Dziesięć płytkich oddechów" K.A. Tucker czy "Błękitny zamek" Montgomery. Te trzy bardzo Wam polecam!

2. Półsen, czyli książka, którą przeczytałaś i od razu zapomniałaś.

Taką książką jest "Kochani, dlaczego się poddaliście". Jakiś tydzień po jej przeczytaniu nie pamiętałam nawet imienia głównej bohaterki.

3. Sen, w którym wiesz, że śnisz, czyli książka, która jest typowym średniakiem.

Typowym średniakiem jest książka "Wszystko przez ten Nowy Jork". Naprawdę mi się podobała, ale była na raz. Chociaż polecam Wam jako odstresowanie, bo nie jest ona trudną lekturą.

4. Koszmar, czyli książka, po której nie mogłaś spać.

Chyba nie ma takiej książki...

5. Sen o którym pamiętasz od lat, czyli książka, do której chętnie wracasz.

Jest to seria "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz". Uwielbiam ją!

6. Sen, o którym chcesz jak najszybciej zapomnieć, czyli najgorsza książka na półce.

"Romeo i Julia" jest lekturą, której nie trawię. Oprócz tego nie lubię "Czerwonej królowej", ale kolejne tomy czytam, ponieważ zakończenia to jedyna fajna rzecz w tej serii.

7. Sen, w którym nie byłaś sobą, czyli książka, w której bohater nie jest człowiekiem.

Jest to "Odrodzona" C.C. Hunter, ponieważ jej główna bohaterka jest wampirem.

8. Senne marzenie, czyli książka, w której chcesz żyć.

"Promyczek". Wiem, że pewnie wszyscy by chceli żyć w świecie Harrego Pottera, czy Percy'ego, ale ja naprawdę bym chciała poznać Kate i jej przyjaciół. I usłyszeć Rook na żywo :D

9. Wspólny sen, czyli kto ma wyśnić ten tag.

O wyśnienie tego tagu proszę:

Emilę z zyjaczksiazkami.blogspot.com
KittyAillę z biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com
Olę z nieuleczalnyksiazkoholizm.blogspot.com
Alexandrę B. z bluszczowe-recenzje.blogspot.com
Adę i Clevleen z miedzy--stronami.blogspot.com
Dominikę z zyciewksiazkach.pl
Julię z bookswithoutlove.blogspot.com Wszystkiego najlepszego <3
Lilith Jones z niebanalnieoryginalna.blogspot.com
Patrycję z czytanie-chwile-rozkoszy.blogspot.com
Martę z martawsrodksiazek.blogspot.com
Dominikę z zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

To już wszystko. Mam nadzieję, że nie wypadłam najgorzej, bo dawno nie robiłam tagu :D
Miłego czytania,
Kaja

piątek, 14 lipca 2017

Czy to na pewno dobry pomysł? - "Układ" Elle Kennedy

"Czasem ludzie wkradają się w twoje życie i nagle nie masz pojęcia, jak mogłeś żyć bez nich."




Hannah Wells jest atrakcyjną studentką muzyki, ale od pewnego czasu jest zadurzona w przystojnym i popularnym chłopaku. Problem w tym, że on nie zwraca na nią uwagi. (Wiem, jak bardzo kiczowato to brzmi, ale czytajcie dalej).

„Normalnie jestem dumna z tego, że mam głowę na karku i podejmuję rozsądne decyzje, ale wyrażenie zgody na udzielenie korepetycji Garrettowi? Głupsze niż głupie.”

Garrett to młody hokeista, który by nie wypaść z drużyny musi mieć świetne oceny. Niestety zawala test z etyki filozoficznej. Gdy zauważa, że Wellsy dostała z tego testu piątkę proponuje jej pewien układ. Ona ma mu dawać korki, by zaliczył poprawkę, a on "poprawi jej atrakcyjność" poprzez umawianie się z nią. Garrett uważa, że tak właśnie wymarzony chłopak Wellsy się nią zainteresuje.
Jej nie za bardzo podoba się ten pomysł, ale przystaje na ten układ i jak możecie się domyślić, to wywraca ich świat do góry nogami.

Na terenie kampusu w Brair ma swoje mieszkanie czwórka niesamowicie przystojnych hokeistów. Garrett, Logan, Dean oraz Tuck. Pierwszy tom serii "Off-Campus" opowiada o Garrecie, drugi o Loganie i tak dalej.

"- Słuchaj, proszę o przysługę. Jeśli zawalę poprawkę, moją średnią szlag trafi. Proszę - posyłam jej uśmiech, ten z dołeczkami, na którego widok laski zawsze działa?
- Czy to zawsze działa? - pyta zaciekawiona.
- Co?
- Ten uśmiech "ojejku" małego chłopca... Czy pomaga ci dopiąć swego?
- Zawsze - odpowiadam bez wahania."


Kiedy Garrett prosi Wellsy o korepetycje, ta mu odmawia. Ale nie doceniła jak bardzo Graham jest uparty. Nie da się odstraszyć.

"(..) dziś wieczorem mogę narzekać, ponieważ trzydzieści minut przed końcem zmiany przy jednym z moich stolików Garretta Grahama. Nie żartuję. Czy ten facet kiedykolwiek się poddaje?"

Po pierwsze humor tej książki! To jest ta rzecz, która z trochę banalnej historii zrobiła coś świetnego. Elle Kennedy ma taki styl pisania, że książkę tę czyta się szybko, przyjemnie, a na dodatek co kilka stron wybucha się śmiechem. Naprawdę, co jakiś czas wybuchałam śmiechem. I dobrze, że czytałam ją w domu, a nie na przykład w metrze, bo ludzie mogliby mnie wziąć za wariatkę śmiejącą się do książki.

"- Więc od którego filozofa zaczynamy dzisiaj? Hobbes czy Locke?
- Sam wybierz. Obaj są cholenie nudni.
Tłumię śmiech.
- Świetny sposób, żeby mnie zaczęcić do tematu, Wellsy."


Bohaterowie są także genialnie wykreowani. Nie ma tu mowy o głównej bohaterce, która jest szarą myszką i co rusz zapomina języka w gębie. A Graham nie jest kompletnym idiotą (co się chwali).
Historia, którą wymyśliła autorka nie jest bardzo odkrywcza (choć pomysł z tym układem jest naprawdę fajny), a jednak zaciekawia i uważam, że nie zmarnowałam czasu czytając ją.

"- Tak z czystej ciekawości- mówi - rano po przebudzeniu podziwiasz siebie w lustrze przez godzinę czy dwie?
- Dwie - odpowiadam wesoło.
-Przybijasz ze sobą piątki?
- Oczywiście, że nie - uśmiecham się ironicznie. -Całuję oba bicepsy, a potem wznoszę wzrok ku sufitowi i dziękuję temu na górze za stworzenie tak idealnego męskiego osobnika.


Niektórzy uważają, że "Układ" jest nudny, banalny i stereotypowy, ale ja tak nie myślę. Mi się ta ksiażka bardzo podobała, tak samo jak drugi tom tej serii "Błąd", o którym powiem Wam już niedługo.



 "(...)ale jeśli już raz człowiek zawiódł się na osobie, do której powinno się mieć największe zaufanie w życiu, to niespecjalnie spieszy się z rozdawaniem jakiejkolwiek amunicji na siebie."

Autor: Elle Kennedy
Tytuł: "Układ"
Tytuł oryginału: "The Deal"
Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Ilość stron:464
Cykl: "Off-Campus"
Wydawnictwo: Zyska i S-ka
Data wydania: 29 lutego 2016

czwartek, 22 czerwca 2017

Plany czytelnicze na najbliższe miesiące!

Cześć wszystkim,
Ten post to miały być plany czytelnicze na wakacje, ale się rozpędziłam i wyszło 50 książek, a tyle za nic nie przeczytam. Dlatego właśnie to są plany i na lato, i na jesień (może też kawałek zimy :D).
Jeżeli coś czytaliście to piszcie jak Wam się podobało, a teraz zapraszam do czytania.



1. "Król kruków" Maggie Stiefvater (re-reading)
2. "Złodzieje snów" Maggie Stiefvater
3. "Wiedźma z lustra" Maggie Stiefvater
4. "Przebudzenie króla" Maggie Stiefvater

5. "Ja, diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk (re-reading)
6. "Ja, anielica" Katarzyna Berenika Miszczuk
7. "Ja, potępiona" Katarzyna Berenika Miszczuk

8. "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk
9. "Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk
10. "Żerca" Katarzyna Berenika Miszczuk

11. "Zaufaj mi" J. Lynn
12. "Bądź ze mną" J. Lynn

13. "Prawdodziejka" Susan Dennard
14. "Wiatrodziej" Susan Dennard

15. "Dziennik Brigdet Jones" Helen Fielding (zaczęta)

16. "Zostaw mnie" Gayle Forman (zaczęta)

17. "Promyczek" Kim Holden (re-reading)
18. "Gus" Kim Holden (rereading)
19. "Franco" Kim Holden

20. "Szklany tron" Sarah J. Maas (re-reading)
21. "Korona w mroku" Sarah J. Maas (re-reading)
22. "Dziedzictwo ognia" Sarah J. Maas
23. "Królowa cieni" Sarah J. Maas
24. "Imperium burz" Sarah J. Maas

25. "Dwór cierni i róż" Sarah J. Maas
26. "Dwór mgieł i furii" Sarah J. Maas

27. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen
28. "Ukryta łowczyni" Danielle L. Jensen
29. "Waleczna czarownica" Danielle L. Jensen

30. "Przypadki Callie i Kaydena" Jessica Sorensen (re-reading)
31. "Ocalenie Callie i Kaydena" Jessica Sorensen

32. "Moje życie obok" Huntley Fitzpatrick (re-reading)

33. "Percy Jackoson: Złodziej pioruna" Rick Riordan (re-reading)
34. "PJ: Morze potworów" Rick Riordan (re-reading)
35. "PJ: Klątwa tytana" Rick Riordan (re-reading)
36. "PJ: Bitwa w labiryncie" Rick Riordan (re-reading)
37. "PJ: Ostatni Olimpijczyk" Rick Riordan (re-reading)

38. "Czas żniw" Samantha Shannon
39. "Zakon mimów" Samantha Shannon
40. "Pieśń jutra" Samantha Shannon

41. "Złodzieje dusz" Aneta Jadowska

42. "Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdalena Witkiewicz"

43. "Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

44. "Pani mnie z kimś pomyliła" Ilona Łepkowska

45. "Glidia magów" Trudi Canavan

46. "Dożywocie" Marta Kisiel

47. "HP i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling (re-reading)

48. "Chłopcy" Jakub Ćwiek

49. "Zakazane życzenie" Jessica Khoury

50. "Pani Bovary" Gustave Flaubert (zaczęta)

To już wszystkie książki. Za parę miesięcy zrobię konfrontację i zobaczę po ile z nich sięgnęłam.

Cieszcie się! Mamy lato! :D
Kaja

poniedziałek, 19 czerwca 2017

"Człowiek nie jest wyspą", czyli "Między książkami" Gabrielle Zevin (54)



"Żaden człowiek nie jest wyspą.
Każda książka jest wszechświatem."

Książka o książkach brzmi ciekawie, prawda?

"Słyszysz mnie, Nicole? Gdyby to było powieść, w tym miejscu przestałbym ją czytać i rzuciłbym nią o ścianę."

Poznajemy Ajay'a podczas jego pierwszego spotkania z Amelią i śledzimy jego życie od tamtej pory.
Ajay Fikry jest to trzydziestodziewięcioletni i zrzędliwy właściciel księgarni. Jego ukochana żona zmarła, a on od tamtej pory nienawidzi swojej pracy. Jest bardzo wymagający, jeżeli chodzi o to co czyta i zamawia do księgarni. Pewnego dnia drogi jego i przedstawicielki handlowej, Amelii się krzyżują.
Jednak życie Ajay'a wywraca się do góry nogami, gdy ktoś podrzuca mu dwulatkę, Maję.

"Pytani o politykę, Boga lub miłość, ludzie odpowiadają nudnymi kłamstwami. Jeżeli naprawdę chcesz się czegoś dowiedzieć o człowieku, zadaj mu jedno pytanie: jaka jest Twoja ulubiona książka?"

Książkę czytałam trzy razy i ją uwielbiam. Może dlatego, że są tam nawiązania do innych książek. Raz Ajay nawet polecał jakiejś pani "Złodziejkę książek" (której dalej nie przeczytałam).

Pierwszy raz sięgnęłam po książkę Gabrielle Zevin w sierpniu zeszłego roku i nie spodziewałam się, że będzie tak świetna. To nie jest do końca lekka książka, ale styl autorki jest bardzo dobry, a ona przedstawia trudne sytuacje w fajny sposób.

"Mimo, że Ajay kocha książki i jest właścicielem księgarni, nie przepada za pisarzami. Życie nauczyło go, że są to zarośnięci narcyzowie, ludzie niepoważni i na ogół nieznośni."

Bohaterowie są dobrze wykreowani i nie wydaje się jakby byli jak z kalki. Ajay Fikry jest bardzo oczytany, ale większość ludzi go nie lubi, gdyż jest najczęściej dla nich nie miły. Pod wpływem tak słodkiego dziecka jakim jest Maja zmienia się na lepsze. Jest bardziej uprzejmy i nawet zaczyna coś czuć do Amelii.
Amelia to wieczna optymistka, uwielbia książki, ma narzeczonego oraz pracę, którą bardzo lubi.
Maja za to, na początku jest najsłodszym i najmądrzejszym dzieckiem, które zostało stworzone w książce (z tych które czytałam, oczywiście).


"Księgarnia jest szeroka na piętnaście Maj i długa na dwadzieścia. Maja to wie, bo któregoś popołudnia zmierzyła ją swoim ciałem. Miała przy tym szczęście, że żadna ściana nie okazała się dłuższa niż trzydzieści Maj, bo umiała wtedy liczyć tylko do trzydziestu."

Spodobało mi się w tej powieści wiele rzeczy. Po pierwsze NIE JEST SCHEMATYCZNA. Nienawidzę w książkach schematów, to jedna z rzeczy, które mnie od nich najbardziej odstraszają. Ale wróćmy do "Między książkami". Lubię w niej także to, że na początku każdego "rozdziału" jest notka od Ajay'a o jakiejś powieści lub opowiadaniu, które poleca.
Jest zabawna, ale bez przesady. Jest wypełniona miłością, ale nie jest przesłodzona. I nie jest to może książka bardzo ambitna i wyśmienita, ale naprawdę daje do myślenia.


"Będąc miłośnikiem książek, wierzy się w strukturę. Jeżeli w pierwszym akcie pojawia się strzelba, to najpóźniej w trzecim powinna wypalić."

Podsumowując jest to jedna z moich ulubionych książek, ponieważ zawiera w sobie rzeczy, które bardzo cenię: książki, księgarnię, miłość, rodzinę i dobrze wykreowanych bohaterów.

"Ismay głaszcze się po brzuchu. W środku jest chłopiec, wybrali już dla niego imię, a nawet dwa - jedno zapasowe, w razie gdyby pierwsze się nie przyjęło."

Autor: Gabrielle Zevin
Tytuł: "Między książkami"
Tytuł oryginału: "The Storied Life of A. J. Fikry"
Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Ilość stron: 268
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 23 lipca 2014



"Człowiek nie jest wyspą. A przynajmniej nie powinien nią być."

PS: Bardzo Was przepraszam, że jest to tak krótka recenzja, ale mam nadzieję, że wynagrodziłam to Wam cytatami.

środa, 3 maja 2017

"Sam zdecyduj, co jest bardziej godne uwielbienia", czyli "Noelka" Musierowicz (53)




"- (...) Dlaczego właściwie my zwlekamy?
- Żeby było przyjemniej jak przestaniemy zwlekać."

Elka została wychowana przez trzech mężczyzn - ojca, dziadka i stryjka. W Wigilię przez przypadek dostaje pracę i zostaje Aniołkiem. Razem z Tomciem - gwiazdorem - chodzą po domach i rozdają prezenty. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wcześniejsza awantura z rodziną i pewną starszą panią.
Osoby mieszkające w domach, w których byli Tomek i Elka, poznaliśmy w poprzednich częściach, więc moje serduszko rozpływało się jak rozpoznawałam bohaterów. Ale i tak rodzina Dmuchawca i Borejkowie wygrywają wszystko!
Jak w każdej książce Musierowicz poznajemy kilka historii. Wydaje mi się, że drugą najważniejszą częścią "Noelki" jest ślub Idy Borejko i przyjazd przyszłych teściów, czym Borejkowie bardzo się stresują.
Książka jest pełna miłości, humoru i zbiegów okoliczności.

"- Oooo-oo! - zawyła. - Nie wyjdę za mąż!
- Jak to nie? - ocknął się niespodziewanie ojciec Borejko, odrywając się od książki. - Przecież obiecałaś!
- Ślubu nie będzie! - trysnęła łzami Ida. - Mamo, tato! Ja zapomniałam kupić buty!"

Jednym z rzeczy, za które uwielbiam "Jeżycjadę" jest sposób w jaki autorka łączy bohaterów. Każdy bohater jest z innym się jakoś zna (rodzina, przyjaciele, czy mieszkańcy tego samego bloku).
Cała ta seria przesiąka miłością i zrozumieniem. A jak ją czytasz robi ci się tak ciepło na serduszku. Nie wiem, może tylko ja tak mam...

"A Elce spadł z serca wielki i ciężki kamień.
Dopiero wtedy, kiedy spadł, poczuła, jak bardzo był ciężki."

Styl pisania autorki i wykreowanie bohaterów w tej książce jest świetne, poprzez zachowania i opisy czujemy się jakbyśmy ich dobrze znali.
Elka była jedyną bohaterką w tej książce, która mnie denerwowała. Myślę, że taki był pomysł autorki, ponieważ w niektórych scenach zachowywała się jak rozpuszczona mała dziewczynka. Oczywiście gryzło ją potem poczucie winy, ale próbowała je w sobie zdusić. 

"Ja lubię dziewczyny, które mają serce, a nie tylko mięsień sercowy."

Podoba mi się pomysł, że cała książka to jeden dzień, Wigilia. Chociaż czytałam ją parę dni temu, nie przeszkadzało mi to, żeby poczuć ten świąteczny rozgardiasz i pośpiech.
Lubię także rysunki, które są w tej powieści. Nie wiem, czy wiecie, ale są one rysowane przez samą autorkę. Według mnie są śliczne!

Wyświetlanie IMG_1743.JPG

"- (...) Uszka są. Kutia jest. Kapusta z grzybami jest. Karpia wyjęłaś?
Pod panią Borejko ugięły się nogi.
- Nie! - jęknęła.
- Ale ja wyjąłem - rzekł roztargnionym tonem ojciec Borejko, nie odrywając wzroku od książki. - Zważ, Milu, na ile nieoczekiwanych sposobów przejawia się moja miłość."

Podsumowując polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą opuścić na chwilę krwawe i niebezpieczne światy fantasy, czy kryminały i poczytać trochę o miłości i przyjaźni. "Noelka" to nie jest książka ani trochę kiczowata i pretensjonalna, a Wy nie powinniście mieć wrażenia, że gdzieś już to czytaliście.
Nie umiem znaleźć rzeczy, za którą mogłabym "Noelkę" nie lubić i odradzać. Wiem, że są różne gusta i np. Kitty, Musierowicz nie trawi, ale i tak wszystkim Wam ją polecam.

"- (...) Milu, pyszny barszczyk. Kiedy zastanawiam się, czy bardziej w tobie uwielbiam zmysł kulinarny, czy pamięć do klasyków, muszę na te rozważania poświęcać wiele czasu. I nigdy nie znajduję zadowalającej odpowiedzi.
- Ignasiu, moja pamięć do klasyków jest twoją zasługą, natomiast zmysł kulinarny wyrobiłam sobie sama, po latach prób i błędów. Sam zdecyduj, co jest bardziej godne uwielbienia."

Wyświetlanie IMG_1745.JPG

Autor: Małgorzata Musierowicz
Ilość stron: 
Cykl: Jeżycjada (tom 7)
Wydawnictwo:
Data wydania:

Moja ocena to: 5/5

niedziela, 30 kwietnia 2017

„Sami kształtujemy nasze życie", czyli "Chłopak z sąsiedztwa" Katie West (52)



Książka o przyjaźni, miłości, rodzinie, tragedii i odkrywaniu siebie.

"Najlepiej rozmawia się nocą..."

Charlie to chłopczyca. Ma trzech starszych braci, ojca policjanta i nie wie kto napisał "Dumę i uprzedzenie" :D. Przez kolejny mandat, który dostała musi znaleźć pracę. Ale, żeby pracować w butiku, w którym zostaje zatrudniona, musi przejść pewną metamorfozę.
Oprócz tego dziewczyna ma także nawiedzające ją podczas snu koszmary, o śmierci swojej matki.
Sport i noce rozmowy z sąsiadem, Bradenem - który jest dla niej jak czwarty brat - pomagają jej spać w nocy. Chociaż Charlie nie jest pewna czy Braden jest dla niej już tylko i wyłącznie przyjacielem.

"Sny to komunikaty, coś, co nasz umysł chce nam przekazać."

Było to moje drugie spotkanie z Katie West, czytałam jej już "PS: I like you", które bardzo polubiłam. Na szczęście "Chłopak z sąsiedztwa" także mi się spodobał.
Przez pierwsze 50 stron byłam zawiedziona tą powieścią, główna bohaterka wydawała mi się egoistką, a fabuła była przeciętna. Czy już przebrnęłam przez pierwsze rozdziały okazało się, że nie miałam racji, a książka jest naprawdę fajna.

Uwielbiam bohaterów, których autorka stworzyła w tej książce. Na przykład Gage, czyli brat Charlie - jak ja go uwielbiam. Jest miły, kochający i baaardzo zabawny. Jego chyba najbardziej polubiłam w całej tej książce. Charlie też jest niczego sobie, czasem nie zgadzałam się z tym co robi, ale (na tyle na ile mogę) rozumiałam jej postępowanie. Bardzo dobrze autorka pokazała nam jak człowiek może nie wierzyć w siebie, chociaż z punktu widzenia innych jest piękny lub mądry.

Aspekt tragedii w tej książce jest przewidywalny (przynajmniej po części), ale i tak całkiem dobrze rozstrzygnięty, a dzięki stylowi pisania autorki powieść tą, bardzo szybko się czyta. Przy niektórych scenach śmiałam się do rozpuku, ale czasem miałam też łzy w oczach.

"- Dziewczyna grająca w dyskogolfa? - powiedział Jerom. - Czad.
Gage skrzywił się.
- No nie wiem. Dziewczyna grałaby w dyskogolfa? Pewnie ma psa. Potężną, agresywną bestię.
Śmiali się, wyraźnie nieświadomi, że ja też tu jestem i gram w dyskogolfa. Może nie patrzyli na mnie w taki sposób. Może prawie nikt nie patrzył na mnie w taki sposób."

Podsumowując polecam ją wszystkim, którzy chcą spędzić wieczór przy przyjemnej i niewymagającej książce. Nie oczekujcie od niej za wiele - to prosta młodzieżówka, ale jest zabawna i bardzo miło się ją czyta :). A ja już nie mogę się doczekać "Chłopaka na zastępstwo" :D.


Autor: Katie West
Tytuł oryginału: "On the Fence"
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Data wydania: 12 października 2016
Ilość stron: 350
Moja ocena to: 4/5

piątek, 21 kwietnia 2017

Majowe zaczytanie vol 2


Cześć wszystkim!
Rok temu razem z Olą K organizowałyśmy maraton czytelniczy, a teraz postanowiłyśmy zrobić jego powtórkę. Dlatego zapraszamy Was na Majowe zaczytanie 2 :D. W dniach 29 kwietnia - 3 maja będziemy zaczytywać się w książkach.




29 kwietnia - lekka książka

Postanowiłyśmy, że warto zacząć od czegoś lekkiego i przyjemnego. Ja wybrałam sobie tutaj "Chłopaka z sąsiedztwa" Katie West. Tej autorki czytałam już "PS I like you". Książka była fajna i dość dobrze napisana, więc chcę sięgnąć po inne jej powieści.

30 kwietnia - książka o nastolatkach

Jednym z moich wyzwań czytelniczych na ten rok jest przeczytanie całej "Jeżycjady". Dlatego w tym wyzwaniu jest książek z tej serii aż dwie. Tutaj wybrałam "Noelkę" Małgorzaty Musierowicz.

1 maja - książka związana z Twoim wymarzonym zawodem

Tu miałam problem, ponieważ nie mam żadnego wymarzonego zawodu, ale postawiłam na moją ulubioną książkę o książkach i księgarni, czyli "Między książkami" Gabrielle Zevin. I tak, wiem, że czytałam ją w marcu, ale ja ją mogę czytać bez końca :D.

2 maja - książka biała lub czerwona

Od dawna chcę przeczytać 4 tom "Szklanego tronu", jednak problemem jest to, że 3 tom czytałam jedynie do połowy (nie wiem dlaczego ;)). Postanowiłam powtórzyć sobie 2, żeby potem bez problemu czytać kolejne tomy. Dlaczego też tu wybrałam "Koronę w mroku" Sarah J. Maas, której okładka jest biało czerwona.

3 maja - książka polskiego autora

Na ostatni ogień wzięłam kolejny tom "Jeżycjady", czyli "Pulpecję" Małgorzaty Musierowicz.


Oto moje plany na te 5 dni maratonu. Mam nadzieję, że Wy też weźmiecie w nim udział, jeżeli tak to napiszcie o swoich TBR-ach na blogu i podeślijcie linki. I zapraszam Was też na grupę na facebook'u :D. 

Buziaki:*,
Kaja

wtorek, 18 kwietnia 2017

Co przeczytałam w styczniu, lutym i marcu?



Cześć wszystkim!
Połowa kwietnia za nami, a podsumowania czytelniczego z stycznia, lutego i marca nie ma :/. Ale dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Oto lista książek, które przeczytałam w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2017 roku. Jeżeli chcecie znać moją opinię o jakiejś z tych książek to piszcie w komentarzach, a ja albo zrobię jakąś mini recenzję albo po prostu odpowiem w komentarzu. Zapraszam do czytania :D.


1. "Na krawędzi nigdy" J. A. Redmerski (4/5)
2. Ida sierpniowa" Małgorzata Musierowicz (5/5)
3. "Mały książę" Antonie de Saint Exupery (4/5)'
4. "Biuro przesyłek niedoręczonych" Natasza Socha (5/5)
5. "Miłość za wszelką cenę" Louisa Reid (3,5/5)
6. "Wszystko przez ten Nowy Jork" Cassandra Rocca (3/5)


1. "Na przekór nocy" Estelle Laure (3/5)
2. "Zemsta" Aleksander Fredro (5/5)
3. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Mattew Quick (3,5/5)
4."Wyśnione miejsca" Brenna Yovanoff (4/5)
5. "Harry Potter i Czara Ognia" J.K.Rowling (4/5)
6. "Róże pani Cherington" Craig Rice (5/5)
7. "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes (4/5)
8. "Ból za ból" Jenny Han i Siobhan Vivian (3/5)


1. "Utrata" Rachel Van Dyken (5/5)
2."Ugly Love" Colleen Hoover (4/5)
3. "Ponad wszystko" Nicola Yoon (4/5)
4. "Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt (5/5)
5. "Mechaniczny anioł" Cassandra Clare (4,5/5)
6. "Opium w rosole" Małgorzata Musierowicz (4,5/5)
7. "Między książkami" Gabrielle Zevin (5/5)
8. "PS I like you" Katie West (4/5)
9. "Wilk" Katarzyna Berenika Miszczuk (4/5)
10. "Układ" Elle Kennedy (5/5)
11. "Błąd" Elle Kennedy (5/5)
12. "Zaplątani" Emma Chase (4/5)
13. "Dziesięć płytkich oddechów" K.A.Tucker (5/5)
14. "Jedno małe kłamstwo" K.A.Tucker (5/5)
15. "Wybrana o zmroku" C.C.Hunter (5/5)
16. "Odrodzona" C.C.Hunter (5/5)


Marzec był najlepszym miesiącem, jeżeli chodzi o czytanie. Naprawdę nie wiem jak to możliwe, że przeczytałam 16 książek :D.
A jeżeli chodzi o wyzwanie, w którym chcę przeczytać 100 książek w 2017, to przez te trzy miesiące udało mi się przeczytać ich 30, czyli prawie jedną trzecią! Jeeej :D.

A co Wy czytaliście przez ostatnie miesiące?
Buziaki,
Kaja

niedziela, 12 marca 2017

"Tylko bóg ma prawo mnie obudzić.", czyli "Oskar i pani Róża"

"Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt

"(...) ważniejsze od tego, by wyzdrowieć, jest nauczyć się godzić z chorobą i śmiercią."



Oskar to dziesięcioletni chłopiec, który leży w szpitalu, chory na raka i wie, że niedługo umrze. Jedyną osobą, która zdaje się go rozumieć jest pani Róża, czyli wolontariuszka w tym szpitalu. Gdy Oskar dowiaduje się, że jego operacja się nieudała i zostało mu 12 dni życia, to właśnie ona pomaga mu posmakować życia.

"Oskara i panią Różę" czytałam dwa razy i jestem pewna, że na tym nie poprzestanę, gdyż jest to piękna i mądra książka. Opowiada o życiu, śmierci, miłości przyjaźni i chorobie.

Oskar jest odważnym i miłym chłopcem, którego historia ukazuje w pewien sposób sens życia. Wielu z Was pewnie czytało "Małego księcia", a pewnie mniej poznało książkę Erica-Emmanuela Schmitta. A mi się wydaje, że jest to książka jeszcze lepsza od "Małego księcia".
Za to pani Róża jest mądrą i inspirującą postacią, która zasługuje na dużo uwagi podczas czytania.

"- Ile masz lat ciociu Różo? (...) 
- Jest pewna granica wieku, żeby być wolontariuszką. A ja ją dawno przekroczyłam. 
- Jesteś przeterminowana? 
- Tak. 
- Jak jogurt?"



Coś mi się wydaje, że nie przekazałam Wam nic z tego co powinnam i nic ciekawego się z tej "recenzji" (chyba muszę to nazwać "pogadanką" :D) nie dowiedzieliście się, ale to dlatego, że nie wiem jak mam się o tej książce wysłowić. Ale tak naprawdę to jedyną rzeczą, którą mam nadzieję, że będziecie wiedzieli po przeczytaniu tej recenzji, że "Oskar i pani Róża" to cudowna książka i KAŻDY powinien ją przeczytać. Ja pewnie będę ją czytać ją jeszcze wiele razy, gdyż za każdym kolejnym razem, gdy ją czytam odkrywam w niej coraz więcej.
Powieść ta ukazuje wiele prawd. Że boimy się rozmawiać na trudne temat, nie umiemy i boimy się nawiązywać relacje, i bagatelizujemy wiele spraw. Dlatego właśnie bardzo Wam ją polecam.

"- A ja myślę, ciociu, że dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć."

Autor: Eric-Emannuel Schmitt
Tytuł: "Oskar i pani Róża"
Tytuł oryginału: "Oscar et la dame Rose"
Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Ilość stron: 88
Data wydania: 7 listopada 2011
Moja ocena to: 5/5

czwartek, 12 stycznia 2017

Zapowiedzi książkowe 2017 #1





Cześć wszystkim,
Pewnie dziwicie się, dlaczego dzisiaj zamiast recenzji jest inny post, ale niestety muszę zrezygnować ze wstawiania postów w wyznaczone dni, ponieważ się nie wyrabiam z ich pisaniem. Bardzo przepraszam, ale cóż...

Jest połowa stycznia, ale a ja mam dla Was zapowiedzi - trochę późno, ale jeżeli ktoś się ostatnio nie orientuje w premierach to zapraszam do czytania tej małej listy książek. Jak w jakąś z nich klikniecie to przeniesie Was na stronę 'lubimy czytać', gdzie możecie o niej dokładniej przeczytać.

11.01.2017r








12.01.2017r


1.02.2017r

1.03.2017r




To już wszystkie książki, o których chciałam Wam dzisiaj powiedzieć. A na co Wy w najbliższych miesiącach czekacie?

 Buziaki:*,
Kaja

niedziela, 1 stycznia 2017

Collide, Załącznik i Pomyczek, czyli co przeczytałam w grudniu?


Cześć wszystkim,
Po pierwsze chciałam Wam życzyć szczęśliwego Nowego Roku i mam nadzieję, że macie teraz uśmiechy na ustach, bo przecież mamy 2017! :D

Po drugie chciałam Wam pokazać co przeczytałam w tym świątecznym miesiącu.
A i żebym nie zapomniała: chciałam też się pochwalić, że w 2016 przeczytałam około 80 książek, więc jestem siebie bardzo dumna. Z tej okazji postanowiłam sobie zrobić Goodreads Challenge na 100 książek :). Zobaczymy jak mi to wyjdzie, a na razie wróćmy jeszcze do grudnia.

Może zacznę od e-książek. Jest ich cztery - trzy przeczytane w całości i jedna zaczęta.

1. "Promyczka" już czytałam w wakacje i tak bardzo mi się spodobała, że musiałam ją jeszcze raz przeczytać. Mam zamiar napisać jej recenzję, ale nie wiem co z tego wyjdzie... :/

2. "Mroczną bohaterkę. Kolację z wampirem" zaczęłam kiedyś na kindlu mojej koleżanki, gdy nie miałam co czytać i od tamtej pory bardzo chciałam przeczytać całą. Nie zawiodłam się na niej i już poluję na drugi tom.

3. Trzecią książką, którą przeczytałam w całości jest "Collide". Oczekiwałam od tej książki duuuużo więcej niż dostałam. Okazała się po prostu książką na raz, w której niektórych wątków bardzo łatwo się domyślić i czasami bohaterowie strasznie wkurzali. Cóż, nie każda powieść musi być świetna.

4. E-book, który zaczęłam to książka KittyAilli z bloga: biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com, czyli "Pani ognia". Na razie nie za bardzo mogę coś o niej powiedzieć, bo dopiero ją zaczęłam. Ale zapowiada się super.

A teraz książki papierowe:


"Załącznik", "Spójrz mi w oczy, Audrey" i "Kwiat kalafiora" przeczytałam w całości. Każda z nich mi się spodobała i każdą Wam polecam. Chociaż wydaje mi się, że książka Sophie Kinselli spodobała mi się najmniej. Była bardzo fajna i bardzo przyjemnie mi się ją czytało, ale nie chyba na długo nie zostanie w mojej głowie.

8. "Dumę i uprzedzenie" bardzo lubię i chociaż jestem dopiero w połowie to uważam, że jest GENIALNA :D,

9. Niestety inaczej jest z "Księgą wyzwań Dasha i Lily". Tutaj także jestem w połowie, ale nie wiem czy będę czytać dalej. Jeżeli tak to pewnie przez nią przelecę, czytając tylko to co mnie zaciekawi.

10. Ostatnia książka w dzisiejszym podsumowaniu jest także książką świąteczną. Z "W śnieżnej nocy" przeczytałam tylko pierwsze opowiadanie, które bardzo mi się podobało, ale nie wiem, czy w tym roku przeczytam pozostałe dwa. Zobaczymy.

To już wszystkie książki. Uważam grudzień za czytelniczo udany, a Wy? Co czytaliście ostatnio?
Buziaki i jeszcze raz Szczęśliwego Nowego Roku!
Kaja:*