"Najlepiej rozmawia się nocą..."
Charlie to chłopczyca. Ma trzech starszych braci, ojca policjanta i nie wie kto napisał "Dumę i uprzedzenie" :D. Przez kolejny mandat, który dostała musi znaleźć pracę. Ale, żeby pracować w butiku, w którym zostaje zatrudniona, musi przejść pewną metamorfozę.
Oprócz tego dziewczyna ma także nawiedzające ją podczas snu koszmary, o śmierci swojej matki.
Sport i noce rozmowy z sąsiadem, Bradenem - który jest dla niej jak czwarty brat - pomagają jej spać w nocy. Chociaż Charlie nie jest pewna czy Braden jest dla niej już tylko i wyłącznie przyjacielem.
"Sny to komunikaty, coś, co nasz umysł chce nam przekazać."
Było to moje drugie spotkanie z Katie West, czytałam jej już "PS: I like you", które bardzo polubiłam. Na szczęście "Chłopak z sąsiedztwa" także mi się spodobał.
Przez pierwsze 50 stron byłam zawiedziona tą powieścią, główna bohaterka wydawała mi się egoistką, a fabuła była przeciętna. Czy już przebrnęłam przez pierwsze rozdziały okazało się, że nie miałam racji, a książka jest naprawdę fajna.
Przez pierwsze 50 stron byłam zawiedziona tą powieścią, główna bohaterka wydawała mi się egoistką, a fabuła była przeciętna. Czy już przebrnęłam przez pierwsze rozdziały okazało się, że nie miałam racji, a książka jest naprawdę fajna.
Uwielbiam bohaterów, których autorka stworzyła w tej książce. Na przykład Gage, czyli brat Charlie - jak ja go uwielbiam. Jest miły, kochający i baaardzo zabawny. Jego chyba najbardziej polubiłam w całej tej książce. Charlie też jest niczego sobie, czasem nie zgadzałam się z tym co robi, ale (na tyle na ile mogę) rozumiałam jej postępowanie. Bardzo dobrze autorka pokazała nam jak człowiek może nie wierzyć w siebie, chociaż z punktu widzenia innych jest piękny lub mądry.
Aspekt tragedii w tej książce jest przewidywalny (przynajmniej po części), ale i tak całkiem dobrze rozstrzygnięty, a dzięki stylowi pisania autorki powieść tą, bardzo szybko się czyta. Przy niektórych scenach śmiałam się do rozpuku, ale czasem miałam też łzy w oczach.
"- Dziewczyna grająca w dyskogolfa? - powiedział Jerom. - Czad.
Gage skrzywił się.
- No nie wiem. Dziewczyna grałaby w dyskogolfa? Pewnie ma psa. Potężną, agresywną bestię.
Śmiali się, wyraźnie nieświadomi, że ja też tu jestem i gram w dyskogolfa. Może nie patrzyli na mnie w taki sposób. Może prawie nikt nie patrzył na mnie w taki sposób."
Podsumowując polecam ją wszystkim, którzy chcą spędzić wieczór przy przyjemnej i niewymagającej książce. Nie oczekujcie od niej za wiele - to prosta młodzieżówka, ale jest zabawna i bardzo miło się ją czyta :). A ja już nie mogę się doczekać "Chłopaka na zastępstwo" :D.
Autor: Katie West
Tytuł oryginału: "On the Fence"
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Data wydania: 12 października 2016
Ilość stron: 350
Moja ocena to: 4/5





