czwartek, 22 czerwca 2017

Plany czytelnicze na najbliższe miesiące!

Cześć wszystkim,
Ten post to miały być plany czytelnicze na wakacje, ale się rozpędziłam i wyszło 50 książek, a tyle za nic nie przeczytam. Dlatego właśnie to są plany i na lato, i na jesień (może też kawałek zimy :D).
Jeżeli coś czytaliście to piszcie jak Wam się podobało, a teraz zapraszam do czytania.



1. "Król kruków" Maggie Stiefvater (re-reading)
2. "Złodzieje snów" Maggie Stiefvater
3. "Wiedźma z lustra" Maggie Stiefvater
4. "Przebudzenie króla" Maggie Stiefvater

5. "Ja, diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk (re-reading)
6. "Ja, anielica" Katarzyna Berenika Miszczuk
7. "Ja, potępiona" Katarzyna Berenika Miszczuk

8. "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk
9. "Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk
10. "Żerca" Katarzyna Berenika Miszczuk

11. "Zaufaj mi" J. Lynn
12. "Bądź ze mną" J. Lynn

13. "Prawdodziejka" Susan Dennard
14. "Wiatrodziej" Susan Dennard

15. "Dziennik Brigdet Jones" Helen Fielding (zaczęta)

16. "Zostaw mnie" Gayle Forman (zaczęta)

17. "Promyczek" Kim Holden (re-reading)
18. "Gus" Kim Holden (rereading)
19. "Franco" Kim Holden

20. "Szklany tron" Sarah J. Maas (re-reading)
21. "Korona w mroku" Sarah J. Maas (re-reading)
22. "Dziedzictwo ognia" Sarah J. Maas
23. "Królowa cieni" Sarah J. Maas
24. "Imperium burz" Sarah J. Maas

25. "Dwór cierni i róż" Sarah J. Maas
26. "Dwór mgieł i furii" Sarah J. Maas

27. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen
28. "Ukryta łowczyni" Danielle L. Jensen
29. "Waleczna czarownica" Danielle L. Jensen

30. "Przypadki Callie i Kaydena" Jessica Sorensen (re-reading)
31. "Ocalenie Callie i Kaydena" Jessica Sorensen

32. "Moje życie obok" Huntley Fitzpatrick (re-reading)

33. "Percy Jackoson: Złodziej pioruna" Rick Riordan (re-reading)
34. "PJ: Morze potworów" Rick Riordan (re-reading)
35. "PJ: Klątwa tytana" Rick Riordan (re-reading)
36. "PJ: Bitwa w labiryncie" Rick Riordan (re-reading)
37. "PJ: Ostatni Olimpijczyk" Rick Riordan (re-reading)

38. "Czas żniw" Samantha Shannon
39. "Zakon mimów" Samantha Shannon
40. "Pieśń jutra" Samantha Shannon

41. "Złodzieje dusz" Aneta Jadowska

42. "Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdalena Witkiewicz"

43. "Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

44. "Pani mnie z kimś pomyliła" Ilona Łepkowska

45. "Glidia magów" Trudi Canavan

46. "Dożywocie" Marta Kisiel

47. "HP i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling (re-reading)

48. "Chłopcy" Jakub Ćwiek

49. "Zakazane życzenie" Jessica Khoury

50. "Pani Bovary" Gustave Flaubert (zaczęta)

To już wszystkie książki. Za parę miesięcy zrobię konfrontację i zobaczę po ile z nich sięgnęłam.

Cieszcie się! Mamy lato! :D
Kaja

poniedziałek, 19 czerwca 2017

"Człowiek nie jest wyspą", czyli "Między książkami" Gabrielle Zevin (54)



"Żaden człowiek nie jest wyspą.
Każda książka jest wszechświatem."

Książka o książkach brzmi ciekawie, prawda?

"Słyszysz mnie, Nicole? Gdyby to było powieść, w tym miejscu przestałbym ją czytać i rzuciłbym nią o ścianę."

Poznajemy Ajay'a podczas jego pierwszego spotkania z Amelią i śledzimy jego życie od tamtej pory.
Ajay Fikry jest to trzydziestodziewięcioletni i zrzędliwy właściciel księgarni. Jego ukochana żona zmarła, a on od tamtej pory nienawidzi swojej pracy. Jest bardzo wymagający, jeżeli chodzi o to co czyta i zamawia do księgarni. Pewnego dnia drogi jego i przedstawicielki handlowej, Amelii się krzyżują.
Jednak życie Ajay'a wywraca się do góry nogami, gdy ktoś podrzuca mu dwulatkę, Maję.

"Pytani o politykę, Boga lub miłość, ludzie odpowiadają nudnymi kłamstwami. Jeżeli naprawdę chcesz się czegoś dowiedzieć o człowieku, zadaj mu jedno pytanie: jaka jest Twoja ulubiona książka?"

Książkę czytałam trzy razy i ją uwielbiam. Może dlatego, że są tam nawiązania do innych książek. Raz Ajay nawet polecał jakiejś pani "Złodziejkę książek" (której dalej nie przeczytałam).

Pierwszy raz sięgnęłam po książkę Gabrielle Zevin w sierpniu zeszłego roku i nie spodziewałam się, że będzie tak świetna. To nie jest do końca lekka książka, ale styl autorki jest bardzo dobry, a ona przedstawia trudne sytuacje w fajny sposób.

"Mimo, że Ajay kocha książki i jest właścicielem księgarni, nie przepada za pisarzami. Życie nauczyło go, że są to zarośnięci narcyzowie, ludzie niepoważni i na ogół nieznośni."

Bohaterowie są dobrze wykreowani i nie wydaje się jakby byli jak z kalki. Ajay Fikry jest bardzo oczytany, ale większość ludzi go nie lubi, gdyż jest najczęściej dla nich nie miły. Pod wpływem tak słodkiego dziecka jakim jest Maja zmienia się na lepsze. Jest bardziej uprzejmy i nawet zaczyna coś czuć do Amelii.
Amelia to wieczna optymistka, uwielbia książki, ma narzeczonego oraz pracę, którą bardzo lubi.
Maja za to, na początku jest najsłodszym i najmądrzejszym dzieckiem, które zostało stworzone w książce (z tych które czytałam, oczywiście).


"Księgarnia jest szeroka na piętnaście Maj i długa na dwadzieścia. Maja to wie, bo któregoś popołudnia zmierzyła ją swoim ciałem. Miała przy tym szczęście, że żadna ściana nie okazała się dłuższa niż trzydzieści Maj, bo umiała wtedy liczyć tylko do trzydziestu."

Spodobało mi się w tej powieści wiele rzeczy. Po pierwsze NIE JEST SCHEMATYCZNA. Nienawidzę w książkach schematów, to jedna z rzeczy, które mnie od nich najbardziej odstraszają. Ale wróćmy do "Między książkami". Lubię w niej także to, że na początku każdego "rozdziału" jest notka od Ajay'a o jakiejś powieści lub opowiadaniu, które poleca.
Jest zabawna, ale bez przesady. Jest wypełniona miłością, ale nie jest przesłodzona. I nie jest to może książka bardzo ambitna i wyśmienita, ale naprawdę daje do myślenia.


"Będąc miłośnikiem książek, wierzy się w strukturę. Jeżeli w pierwszym akcie pojawia się strzelba, to najpóźniej w trzecim powinna wypalić."

Podsumowując jest to jedna z moich ulubionych książek, ponieważ zawiera w sobie rzeczy, które bardzo cenię: książki, księgarnię, miłość, rodzinę i dobrze wykreowanych bohaterów.

"Ismay głaszcze się po brzuchu. W środku jest chłopiec, wybrali już dla niego imię, a nawet dwa - jedno zapasowe, w razie gdyby pierwsze się nie przyjęło."

Autor: Gabrielle Zevin
Tytuł: "Między książkami"
Tytuł oryginału: "The Storied Life of A. J. Fikry"
Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Ilość stron: 268
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 23 lipca 2014



"Człowiek nie jest wyspą. A przynajmniej nie powinien nią być."

PS: Bardzo Was przepraszam, że jest to tak krótka recenzja, ale mam nadzieję, że wynagrodziłam to Wam cytatami.

środa, 3 maja 2017

"Sam zdecyduj, co jest bardziej godne uwielbienia", czyli "Noelka" Musierowicz (53)




"- (...) Dlaczego właściwie my zwlekamy?
- Żeby było przyjemniej jak przestaniemy zwlekać."

Elka została wychowana przez trzech mężczyzn - ojca, dziadka i stryjka. W Wigilię przez przypadek dostaje pracę i zostaje Aniołkiem. Razem z Tomciem - gwiazdorem - chodzą po domach i rozdają prezenty. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wcześniejsza awantura z rodziną i pewną starszą panią.
Osoby mieszkające w domach, w których byli Tomek i Elka, poznaliśmy w poprzednich częściach, więc moje serduszko rozpływało się jak rozpoznawałam bohaterów. Ale i tak rodzina Dmuchawca i Borejkowie wygrywają wszystko!
Jak w każdej książce Musierowicz poznajemy kilka historii. Wydaje mi się, że drugą najważniejszą częścią "Noelki" jest ślub Idy Borejko i przyjazd przyszłych teściów, czym Borejkowie bardzo się stresują.
Książka jest pełna miłości, humoru i zbiegów okoliczności.

"- Oooo-oo! - zawyła. - Nie wyjdę za mąż!
- Jak to nie? - ocknął się niespodziewanie ojciec Borejko, odrywając się od książki. - Przecież obiecałaś!
- Ślubu nie będzie! - trysnęła łzami Ida. - Mamo, tato! Ja zapomniałam kupić buty!"

Jednym z rzeczy, za które uwielbiam "Jeżycjadę" jest sposób w jaki autorka łączy bohaterów. Każdy bohater jest z innym się jakoś zna (rodzina, przyjaciele, czy mieszkańcy tego samego bloku).
Cała ta seria przesiąka miłością i zrozumieniem. A jak ją czytasz robi ci się tak ciepło na serduszku. Nie wiem, może tylko ja tak mam...

"A Elce spadł z serca wielki i ciężki kamień.
Dopiero wtedy, kiedy spadł, poczuła, jak bardzo był ciężki."

Styl pisania autorki i wykreowanie bohaterów w tej książce jest świetne, poprzez zachowania i opisy czujemy się jakbyśmy ich dobrze znali.
Elka była jedyną bohaterką w tej książce, która mnie denerwowała. Myślę, że taki był pomysł autorki, ponieważ w niektórych scenach zachowywała się jak rozpuszczona mała dziewczynka. Oczywiście gryzło ją potem poczucie winy, ale próbowała je w sobie zdusić. 

"Ja lubię dziewczyny, które mają serce, a nie tylko mięsień sercowy."

Podoba mi się pomysł, że cała książka to jeden dzień, Wigilia. Chociaż czytałam ją parę dni temu, nie przeszkadzało mi to, żeby poczuć ten świąteczny rozgardiasz i pośpiech.
Lubię także rysunki, które są w tej powieści. Nie wiem, czy wiecie, ale są one rysowane przez samą autorkę. Według mnie są śliczne!

Wyświetlanie IMG_1743.JPG

"- (...) Uszka są. Kutia jest. Kapusta z grzybami jest. Karpia wyjęłaś?
Pod panią Borejko ugięły się nogi.
- Nie! - jęknęła.
- Ale ja wyjąłem - rzekł roztargnionym tonem ojciec Borejko, nie odrywając wzroku od książki. - Zważ, Milu, na ile nieoczekiwanych sposobów przejawia się moja miłość."

Podsumowując polecam tę książkę wszystkim, którzy chcą opuścić na chwilę krwawe i niebezpieczne światy fantasy, czy kryminały i poczytać trochę o miłości i przyjaźni. "Noelka" to nie jest książka ani trochę kiczowata i pretensjonalna, a Wy nie powinniście mieć wrażenia, że gdzieś już to czytaliście.
Nie umiem znaleźć rzeczy, za którą mogłabym "Noelkę" nie lubić i odradzać. Wiem, że są różne gusta i np. Kitty, Musierowicz nie trawi, ale i tak wszystkim Wam ją polecam.

"- (...) Milu, pyszny barszczyk. Kiedy zastanawiam się, czy bardziej w tobie uwielbiam zmysł kulinarny, czy pamięć do klasyków, muszę na te rozważania poświęcać wiele czasu. I nigdy nie znajduję zadowalającej odpowiedzi.
- Ignasiu, moja pamięć do klasyków jest twoją zasługą, natomiast zmysł kulinarny wyrobiłam sobie sama, po latach prób i błędów. Sam zdecyduj, co jest bardziej godne uwielbienia."

Wyświetlanie IMG_1745.JPG

Autor: Małgorzata Musierowicz
Ilość stron: 
Cykl: Jeżycjada (tom 7)
Wydawnictwo:
Data wydania:

Moja ocena to: 5/5

niedziela, 30 kwietnia 2017

„Sami kształtujemy nasze życie", czyli "Chłopak z sąsiedztwa" Katie West (52)



Książka o przyjaźni, miłości, rodzinie, tragedii i odkrywaniu siebie.

"Najlepiej rozmawia się nocą..."

Charlie to chłopczyca. Ma trzech starszych braci, ojca policjanta i nie wie kto napisał "Dumę i uprzedzenie" :D. Przez kolejny mandat, który dostała musi znaleźć pracę. Ale, żeby pracować w butiku, w którym zostaje zatrudniona, musi przejść pewną metamorfozę.
Oprócz tego dziewczyna ma także nawiedzające ją podczas snu koszmary, o śmierci swojej matki.
Sport i noce rozmowy z sąsiadem, Bradenem - który jest dla niej jak czwarty brat - pomagają jej spać w nocy. Chociaż Charlie nie jest pewna czy Braden jest dla niej już tylko i wyłącznie przyjacielem.

"Sny to komunikaty, coś, co nasz umysł chce nam przekazać."

Było to moje drugie spotkanie z Katie West, czytałam jej już "PS: I like you", które bardzo polubiłam. Na szczęście "Chłopak z sąsiedztwa" także mi się spodobał.
Przez pierwsze 50 stron byłam zawiedziona tą powieścią, główna bohaterka wydawała mi się egoistką, a fabuła była przeciętna. Czy już przebrnęłam przez pierwsze rozdziały okazało się, że nie miałam racji, a książka jest naprawdę fajna.

Uwielbiam bohaterów, których autorka stworzyła w tej książce. Na przykład Gage, czyli brat Charlie - jak ja go uwielbiam. Jest miły, kochający i baaardzo zabawny. Jego chyba najbardziej polubiłam w całej tej książce. Charlie też jest niczego sobie, czasem nie zgadzałam się z tym co robi, ale (na tyle na ile mogę) rozumiałam jej postępowanie. Bardzo dobrze autorka pokazała nam jak człowiek może nie wierzyć w siebie, chociaż z punktu widzenia innych jest piękny lub mądry.

Aspekt tragedii w tej książce jest przewidywalny (przynajmniej po części), ale i tak całkiem dobrze rozstrzygnięty, a dzięki stylowi pisania autorki powieść tą, bardzo szybko się czyta. Przy niektórych scenach śmiałam się do rozpuku, ale czasem miałam też łzy w oczach.

"- Dziewczyna grająca w dyskogolfa? - powiedział Jerom. - Czad.
Gage skrzywił się.
- No nie wiem. Dziewczyna grałaby w dyskogolfa? Pewnie ma psa. Potężną, agresywną bestię.
Śmiali się, wyraźnie nieświadomi, że ja też tu jestem i gram w dyskogolfa. Może nie patrzyli na mnie w taki sposób. Może prawie nikt nie patrzył na mnie w taki sposób."

Podsumowując polecam ją wszystkim, którzy chcą spędzić wieczór przy przyjemnej i niewymagającej książce. Nie oczekujcie od niej za wiele - to prosta młodzieżówka, ale jest zabawna i bardzo miło się ją czyta :). A ja już nie mogę się doczekać "Chłopaka na zastępstwo" :D.


Autor: Katie West
Tytuł oryginału: "On the Fence"
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Data wydania: 12 października 2016
Ilość stron: 350
Moja ocena to: 4/5

piątek, 21 kwietnia 2017

Majowe zaczytanie vol 2


Cześć wszystkim!
Rok temu razem z Olą K organizowałyśmy maraton czytelniczy, a teraz postanowiłyśmy zrobić jego powtórkę. Dlatego zapraszamy Was na Majowe zaczytanie 2 :D. W dniach 29 kwietnia - 3 maja będziemy zaczytywać się w książkach.




29 kwietnia - lekka książka

Postanowiłyśmy, że warto zacząć od czegoś lekkiego i przyjemnego. Ja wybrałam sobie tutaj "Chłopaka z sąsiedztwa" Katie West. Tej autorki czytałam już "PS I like you". Książka była fajna i dość dobrze napisana, więc chcę sięgnąć po inne jej powieści.

30 kwietnia - książka o nastolatkach

Jednym z moich wyzwań czytelniczych na ten rok jest przeczytanie całej "Jeżycjady". Dlatego w tym wyzwaniu jest książek z tej serii aż dwie. Tutaj wybrałam "Noelkę" Małgorzaty Musierowicz.

1 maja - książka związana z Twoim wymarzonym zawodem

Tu miałam problem, ponieważ nie mam żadnego wymarzonego zawodu, ale postawiłam na moją ulubioną książkę o książkach i księgarni, czyli "Między książkami" Gabrielle Zevin. I tak, wiem, że czytałam ją w marcu, ale ja ją mogę czytać bez końca :D.

2 maja - książka biała lub czerwona

Od dawna chcę przeczytać 4 tom "Szklanego tronu", jednak problemem jest to, że 3 tom czytałam jedynie do połowy (nie wiem dlaczego ;)). Postanowiłam powtórzyć sobie 2, żeby potem bez problemu czytać kolejne tomy. Dlaczego też tu wybrałam "Koronę w mroku" Sarah J. Maas, której okładka jest biało czerwona.

3 maja - książka polskiego autora

Na ostatni ogień wzięłam kolejny tom "Jeżycjady", czyli "Pulpecję" Małgorzaty Musierowicz.


Oto moje plany na te 5 dni maratonu. Mam nadzieję, że Wy też weźmiecie w nim udział, jeżeli tak to napiszcie o swoich TBR-ach na blogu i podeślijcie linki. I zapraszam Was też na grupę na facebook'u :D. 

Buziaki:*,
Kaja

wtorek, 18 kwietnia 2017

Co przeczytałam w styczniu, lutym i marcu?



Cześć wszystkim!
Połowa kwietnia za nami, a podsumowania czytelniczego z stycznia, lutego i marca nie ma :/. Ale dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Oto lista książek, które przeczytałam w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2017 roku. Jeżeli chcecie znać moją opinię o jakiejś z tych książek to piszcie w komentarzach, a ja albo zrobię jakąś mini recenzję albo po prostu odpowiem w komentarzu. Zapraszam do czytania :D.


1. "Na krawędzi nigdy" J. A. Redmerski (4/5)
2. Ida sierpniowa" Małgorzata Musierowicz (5/5)
3. "Mały książę" Antonie de Saint Exupery (4/5)'
4. "Biuro przesyłek niedoręczonych" Natasza Socha (5/5)
5. "Miłość za wszelką cenę" Louisa Reid (3,5/5)
6. "Wszystko przez ten Nowy Jork" Cassandra Rocca (3/5)


1. "Na przekór nocy" Estelle Laure (3/5)
2. "Zemsta" Aleksander Fredro (5/5)
3. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" Mattew Quick (3,5/5)
4."Wyśnione miejsca" Brenna Yovanoff (4/5)
5. "Harry Potter i Czara Ognia" J.K.Rowling (4/5)
6. "Róże pani Cherington" Craig Rice (5/5)
7. "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes (4/5)
8. "Ból za ból" Jenny Han i Siobhan Vivian (3/5)


1. "Utrata" Rachel Van Dyken (5/5)
2."Ugly Love" Colleen Hoover (4/5)
3. "Ponad wszystko" Nicola Yoon (4/5)
4. "Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt (5/5)
5. "Mechaniczny anioł" Cassandra Clare (4,5/5)
6. "Opium w rosole" Małgorzata Musierowicz (4,5/5)
7. "Między książkami" Gabrielle Zevin (5/5)
8. "PS I like you" Katie West (4/5)
9. "Wilk" Katarzyna Berenika Miszczuk (4/5)
10. "Układ" Elle Kennedy (5/5)
11. "Błąd" Elle Kennedy (5/5)
12. "Zaplątani" Emma Chase (4/5)
13. "Dziesięć płytkich oddechów" K.A.Tucker (5/5)
14. "Jedno małe kłamstwo" K.A.Tucker (5/5)
15. "Wybrana o zmroku" C.C.Hunter (5/5)
16. "Odrodzona" C.C.Hunter (5/5)


Marzec był najlepszym miesiącem, jeżeli chodzi o czytanie. Naprawdę nie wiem jak to możliwe, że przeczytałam 16 książek :D.
A jeżeli chodzi o wyzwanie, w którym chcę przeczytać 100 książek w 2017, to przez te trzy miesiące udało mi się przeczytać ich 30, czyli prawie jedną trzecią! Jeeej :D.

A co Wy czytaliście przez ostatnie miesiące?
Buziaki,
Kaja

niedziela, 12 marca 2017

"Tylko bóg ma prawo mnie obudzić.", czyli "Oskar i pani Róża"

"Oskar i pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt

"(...) ważniejsze od tego, by wyzdrowieć, jest nauczyć się godzić z chorobą i śmiercią."



Oskar to dziesięcioletni chłopiec, który leży w szpitalu, chory na raka i wie, że niedługo umrze. Jedyną osobą, która zdaje się go rozumieć jest pani Róża, czyli wolontariuszka w tym szpitalu. Gdy Oskar dowiaduje się, że jego operacja się nieudała i zostało mu 12 dni życia, to właśnie ona pomaga mu posmakować życia.

"Oskara i panią Różę" czytałam dwa razy i jestem pewna, że na tym nie poprzestanę, gdyż jest to piękna i mądra książka. Opowiada o życiu, śmierci, miłości przyjaźni i chorobie.

Oskar jest odważnym i miłym chłopcem, którego historia ukazuje w pewien sposób sens życia. Wielu z Was pewnie czytało "Małego księcia", a pewnie mniej poznało książkę Erica-Emmanuela Schmitta. A mi się wydaje, że jest to książka jeszcze lepsza od "Małego księcia".
Za to pani Róża jest mądrą i inspirującą postacią, która zasługuje na dużo uwagi podczas czytania.

"- Ile masz lat ciociu Różo? (...) 
- Jest pewna granica wieku, żeby być wolontariuszką. A ja ją dawno przekroczyłam. 
- Jesteś przeterminowana? 
- Tak. 
- Jak jogurt?"



Coś mi się wydaje, że nie przekazałam Wam nic z tego co powinnam i nic ciekawego się z tej "recenzji" (chyba muszę to nazwać "pogadanką" :D) nie dowiedzieliście się, ale to dlatego, że nie wiem jak mam się o tej książce wysłowić. Ale tak naprawdę to jedyną rzeczą, którą mam nadzieję, że będziecie wiedzieli po przeczytaniu tej recenzji, że "Oskar i pani Róża" to cudowna książka i KAŻDY powinien ją przeczytać. Ja pewnie będę ją czytać ją jeszcze wiele razy, gdyż za każdym kolejnym razem, gdy ją czytam odkrywam w niej coraz więcej.
Powieść ta ukazuje wiele prawd. Że boimy się rozmawiać na trudne temat, nie umiemy i boimy się nawiązywać relacje, i bagatelizujemy wiele spraw. Dlatego właśnie bardzo Wam ją polecam.

"- A ja myślę, ciociu, że dla życia nie ma innego rozwiązania niż żyć."

Autor: Eric-Emannuel Schmitt
Tytuł: "Oskar i pani Róża"
Tytuł oryginału: "Oscar et la dame Rose"
Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Ilość stron: 88
Data wydania: 7 listopada 2011
Moja ocena to: 5/5