Cześć wszystkim,
Jako, że dzisiaj jest pierwszy dzień kalendarzowej jesieni postanowiłam polecić Wam książki (i serie), które według mnie są idealne na tę porę roku.- Każdy to wie, że na jesień idealny jest... Harry Potter, więc żeby nie było, on także jest w tym zestawieniu. Czarodziejski świat i świetni bohaterowie. Tak, jesień to idealny moment by powrócić do tej serii (albo, jak w moim przypadku, wreszcie ją skończyć, bo zostały mi 3 tomy, ale ciiii).
- "Promyczek", "Gus" i "Franco" Kim Holden to jedna z moich ukochanych serii. Pierwszy tom czytała 3, 4 razy, drugi tom 2 razy, a trzeci dopiero 1 raz. Główna bohaterka "Promyczka" studiuje, więc tak to można podpasować pod jesień. Uwaga: przygotujcie chusteczki, najlepiej kilka paczek!
- Teraz czas na drugą moją ulubioną trylogię, czyli trylogię "Zatraceni" Rachel Van Dyken. Tak jak w "Promyczku" część akcji, ale tu zdecydowanie więcej dzieje się na uniwersytecie. Całą trylogię czytałam 3 razy, a dodatek w oryginale też mam za sobą. (moja recenzja)
- "Fangirl" Rainbow Rowell też czytałam parę razy, ale w tą jesień na pewno jeszcze raz ją przeczytam. Uwielbiam tę historię, humor tej książki oraz Levi'ego.
- "Między książkami", czyli książka, którą też czytałam ze 3, 4 razy. Cudna, krótka książka z książkami w tle. Idealna na jesień. (moja recenzja)
- Już bym prawie zapomniała o serii "Wodospady cienia" C. C. Hunter. Tylko pamiętajcie o dodatkach! Wampiry, wilkołaki, czarownice, ale niestety trzeba przeboleć trójkąt miłosny.
- Bardzo Wam też polecam sięgnąć po jakiś klasyk. Nie będę Was namawiała na jakiś jeden, ale jestem pewna, że na Waszych półkach znajduje się klasyk, za który zabieracie się już od dawna.
Oto wszystko co Wam chciałam polecić. Mam nadzieję, że znaleźliście coś, po co będzecie chcieli sięgnąć. Ale pewnie coś z tej listy czytaliście, więc co to było i jakie Wy polecacie książki na jesień?
Buziaki,
Kaja


