niedziela, 17 września 2017

"Nie pozwól mi odejść" Catherine Ryan Hyde (64)



"- Grace wszystko zmieniła, prawda? (...)
- Mało powiedziane - odparł Billy."

Billy Shine cierpi na agrofobię. Niegdyś wspaniały tancerz, teraz siedzi zamknięty w swoim mieszkaniu i nie wychodzi nawet na korytarz. Zna swoich sąsiadów, których obserwuje przez okno. Jego sąsiadkami z dołu są Eileen - była narkomanka oraz jej dziesięcioletnia córka, Grace. Od kilku dni Grace przesiaduje przed domem, aż Billy zdenerowany, że coś się zmieniło, wychodzi (tak, dobrze przeczytaliście, wychodzi), by spytać dziewczynkę, dlaczego nie siedzi w domu.
"Chodzi o to, że jeżeli będę siedziała w domu, nikt nie dowie się, że mam kłopoty."
Odpowiedź Grace go zaskakuje i chociaż chciałby jej pomóc, to co on, mężczyzna z agrofobią może zrobić?
Jednak w ten sposób rozpoczyna się ich przyjaźń.

Książka pani Hyde jest pisana z dwóch punktów widzenia: Billy'ego i Grace. Normalnie nie lubię, gdy powieści opowiadają o dzieciach, to to jest ten niezwykły wyjątek.

Grace to niesamowita dziesięciolatka. Jest inteligentna, mądra oraz zabawna. Czytanie rozdziałów z jej punktu widzenia to nie męka, leczy przyjemność. To samo mogę powiedzieć o części z Billym w roli głównej.
Billy przez swoją chorobę może być postrzegany jako dziwak. Jednak jest on także inteligentny i... nie lubi zmian. Chyba.

" - Byłaś bardzo miła dla tego wrednego gówniarza.
- Tak. Nie ma powodu, żebym też była wredną gówniarą."


Wszystkie wątki zawarte w tej książce - narkomania, przyjaźń, miłość, choroba, problemy z przeszłości - mi się podobały, oprócz jednego, tego "magicznego". Według mnie kompletnie tam nie pasował. Na szczęście nie było go dużo, więc ta książka była niesmowita.

"Kto wie, dlaczego ludzie boją się różnych rzeczy?"

Po pierwsze i najważniejsze: nie ma w niej żadnego schematu. Jeszcze nigdy nie czytałam książki takiej jak ta. Oprócz tego styl pisania autorki jest dobry, bohaterowie są świetnie wykreowani. Powieść tą, czyta się szybko i przyjemnie. Przez tę książkę płynęłam. Jedynie w połowie było lekkie załamanie.
Wciąż coś nowego się w niej dzieje, dzięki temu wydaje się ona długa, a ma jedynie 350 stron.
Jestem także zdziwiona, że nic o niej nie słyszałam w sferze książkowej, bo to naprawdę dobra książka. Dlatego jeżeli jej nie czytaliście to bardzo zachęcam i mam nadzieję, że spodoba Wam się tak bardzo jak mi. 

"- Ten dzień jest do dupy.
- Nie bardziej niż inne, jeżeli ktoś pyta.
- No to następnym razem nie zapytam."


Autor: Catherine Ryan Hyde
Tytuł: "Nie pozwól mi odejść"
Tytuł oryginału: "Don't Let Me Go"
Tłumaczenie: Małgorzata Żbikowska
Ilość stron: 344
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania (polskiego): 2014

Moja ocena to:



Wydaje mi się, że to mój ulubiony cytat z tej książki:

"- Wolę pamiętać dobre rzeczy, a zapomnieć o reszcie.
- Tak się nie da - powiedziała Grace.
- Co się nie da?
(...)
- To tak jakby ktoś chciał czuć się tylko szczęśliwy, a nie smutny - wyjaśniła. - To się nie uda. Albo coś czujesz, albo nie. Nie możesz wybierać co chcesz czuć."

1 komentarz:

  1. Wreszcie książka bez schematu! Też o niej nie słyszłam wcześniej w blogosferze, a napewno przeczytam! :D
    Buziaki,
    StormWind z bloga https://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń