piątek, 11 sierpnia 2017

"Czereśnie zawsze muszą być dwie" Magdalena Witkiewicz (59)

"- Daj sobie czas.
- Na co? - zapytałem.
- Na życie.
- A co to życie bez powietrza?"



Życie Zosi Krasnopolskiej zmienia się przez jedyne w jej życiu wagary i to w dzień Wagarowicza.


W wieku 15 lat Zosia poznaje panią Stefianię, która zostaje naważniejszą osobą w jej życiu. Dziesięć lat później, po jej śmierci, okazuje się, że Zofia odziedziczyła cały jej majątek. W tym, willę w Rudzie Pabianickiej. Okazuje się ona budynkiem z niesamowitą historią, którą dziewczyna poznaje po kawałku. Zofia poznaje lepiej siebie, a także zawiera nowe znajomości i stara się zakończyć niektóre dawne.

Spodziewałam się po tej książce lekkiej obyczajówki, która mnie niczym nie zaskoczy. Dostałam książkę obyczajową z romansem w tle i złożoną historię poprzednich mieszkańców willi. Było to moje pierwsze spotkanie z książką pani Witkiewicz, ale uważam, że bardzo udane.

"Miałam wrażenie, że rozsypała mi się wieża z klocków, którą do tej pory budowałam i muszę zbudować ją zupełnie na nowo. Niektóre klocki odpadły i poleciały gdzieś daleko. Na tyle daleko, że zabrał je ktoś inny i nie mogę ich użyć. Do kogoś innego one również pasują. Muszę się nauczyć budować swoją wieżę bez nich. Zupełnie inną niż ta poprzednia, ale moją własną. Muszę znaleźć inne klocki i postarać się dopasować je do mojego życia."

Narracja "Czereśni..." jest pierwszoosobowa i choć poznajemy Zofię, gdy ma 15 lat wiemy, że opowiadane jest to dużo później. Przez to, autorka spowodowała, że bardzo chcemy wiedzieć co będzie dalej.

Styl pisania pani Witkiewicz jest przyjemny i powoduje, że bardzo szybko się czyta. A  tak wykreowała bohaterów, że każdy z nich ma ciekawą osobowość. Zofia, Szymon, pani Stefania czy pan Andrzej, a także ci wszyscy, którzy pojawiali się w jego opowieściach. Niestety momentami irytowała mnie główna bohaterka, ale na szczęście nie jakoś bardzo, więc dało się do przeżyć.

"Ty wracasz do żywych, a mi się wydaje, że ja od nich uciekam. I pewnie dużo czasu upłynie, zanim powrócę."

Historia wciąga, chcesz wiedzieć jak to się wszystko zakończy i czy pójdzie po twojej myśli.
Nie jest to moja ulubiona książka, ale myślę, że będę chciała jeszcze kiedyś do niej powrócić. Dlatego polecam Wam ją, bez określonego powodu, po prostu polecam.

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: "Czereśnie zawsze muszą być dwie"
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 10 maja 2017



"Czas i tak upłynie. Czy tego chcesz czy nie chcesz. Od nas zależy, jak go wykorzystamy. Tylko i wyłącznie od nas."

2 komentarze:

  1. Nie dla mnie tym razem. :/
    StormWind z https://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń