Tytuł: "Złodziej pioruna"
Tytuł oryginału: "The Lightning Thief"
Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Ilość stron: 360
Cykl: "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy"
Wydawnictwo: Galeria książki
Data wydania: 9 maja 2009
Jak byście się czuli, gdybyście z dnia na dzień odkryli z Waszych rodziców jest bóg, a Wy jesteście półkrwi? Tak właśnie miał Percy Jackson. Zaczęło się to, gdy wyparował nauczycielkę od matematyki. Od tamtego czasu walczy, zabija potwory, a ma jedynie dwanaście lat. Jest także osądzony o pewną kradzież...Jest to pierwsza książka Riordana jaką przeczytałam, zrobiłam to jakieś dziesięć dni temu, a już jestem na piątej, czyli ostatniej części tej serii, co chyba mówi samo za siebie;).
Teraz boję się cokolwiek powiedzieć, żeby nic Wam nie zdradzić z następnych części. Ale spróbuję...
Bohaterowie są świetnie wykreowani, historia taka, że sama uwierzyłam, że mogłabym być półbogiem;). A także bardzo mi się podobało, że narrator zwracał się wprost do czytelnika.
Annabeth to przyjaciółka (jeżeli można tak powiedzieć) Percy'go. Jest to dziewczyna mądra, wojownicza i bardzo ładna. Percy zaraz po tym jak ją pierwszy raz zobaczył, postanowił ją bliżej poznać.
Grover to najlepszy kumpel Jacksona. Zawsze go broni i idzie z nim chodźby nie wiem co.
Naprawdę polecam Wam tą książkę i jeżeli jej nie czytaliście to mam nadzieję, że to zrobicie.
Kaja;-)
PS: Jeśli oglądaliście film i z tego powodu nie chcecie czytać książki to muszę Wam powiedzieć, że w filmie nie jest zawarte z pół książki, więc spokojnie nie będziecie się nudzić czytając ją;).
Moja ocena to 7,5/10
Z chęcią zajrzę;).
OdpowiedzUsuń