piątek, 29 kwietnia 2016

#35 "Chłopak, który zakradał do mnie przez okno"

Autor: Kirsty Moseley
Okładka książki Chłopak, który zakradał się do mnie przez oknoTytuł: "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"
Tytuł oryginału: "The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window"
Tłumaczenie: Magdalena Krysik
Ilość stron: 351
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 16 marca 2016

Główną bohaterką tej powieści jest Amber. Mieszka z bratem i matką, cała trójka wiele przeszła przez ojca tyrana. Od tamtej pory dziewczyna boi się dotyku. Pozwala na to jedynie bratu, mamie i.... Liamowi. Pewnej nocy Liam zakradł się do jej sypialni, przez okno, by pocieszyć ją po kłótni z ojciem. Od tamtej pory, przez osiem lat, zasypiają przytuleni w łóżku Amber, są już od tego, w pewien sposób uzależnieni, gdyż żadne z nich nie może spokojnie spać bez drugiego. Nikt o tym nie wie, nawet Jake, czyli brat głównej bohaterki, nie jest tego świadomy. 

"-A ty jak masz na imię - dopytywał.
- Nazywa się: Tknij ją jeszcze raz, a dostaniesz w mordę."

Liam ma dwie twarze w nocy jest troskliwy, miły i kochany, za to w dzień to dupek, największy przystojniak w szkole, który zmienia dziewczyny jak rękawiczki.

Amber...  Nie jest szarą myszką, jest odważna i miła. Nie zgadzałam się ze wszystkim co robiła i czasem miałam ochotą ją czymś walnąć, ale ogólnie to dziewczyna naprawdę fajna, którą polubiłam ją od samego początku.

Za to ojca Amber NIENAWIDZĘ. To okropna osoba. Mówią, że ludzie się zmieniają, cóż w jego przypadku to niemożliwe.

„Nie powinnam była liczyć na szczęśliwe zakończenie. Takie zdarzają się tylko w bajkach.”

Styl pisana Kirsty Moseley nie jest najlepszy, a cała książka to nie jakieś wyśmienite dzieło, ale naprawdę fajnie mi się ją czytało. Niektóre momenty były przeurocze, przy niektórych płakałam, a przy wielu innych się śmiałam. To dobra książka, która mnie pochłonęła tak, że przeczytałam ją w dwa wieczory.

"Śmiertelnie poważnym tonem zapytał: Mamo, czy ja umarłem? , a kiedy odparłam, że nie sądzę, potrząsnął głową trochę zbity z tropu. Następnie wskazał na Ciebie i oznajmił: Jeśli nie umarłem, to dlaczego w naszym domu jest aniołek?"

Podsumowując, polecam po nią sięgnąć, może Wam też się tak spodoba.

Moja ocena to: 7/10.

Kaja;)

14 komentarzy:

  1. UUUUUU! Uwielbiam książki, które wywołują w czytelniku wiele emocji, więc bez wątpienia muszę zapoznać się z tą historią! Zapraszam do mnie: http://bookmania46.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności. Musisz:)

      Usuń
  2. Uwielbiam okładkę tej książki, jest moim zdaniem przecudowna. Najpierw chciałam sięgnąć do tej historii, później zaczęłam napotykać kiepskie recenzje i zrezygnowałam, a teraz znowu się waham, chyba jednak spróbuję :D

    Pozdrawiam ciepło i zostaję na dłużej, bookworm z http://ksiazkowoholizm.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, spróbuj, spróbuj. Naprawdę warto:)

      Usuń
  3. Och, już tyle osób mnie zachęcało że wkrótce przeczytam :D. Zobaczymy czy i mnie się spodoba tak jak tobie.
    Pozdrawiam
    Jadwiga z Zajęczej Nory

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę książkę. Czytałam ją kilka razy, bo koniec jest taki cudowny. ;)
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też niedługo sobie ją powtórzę. Zgadzam się w zupełności:*

      Usuń
  5. Widzę podzielone opinie na temat tej książki - jedni są zachwyceni, drudzy rozczarowani. Chętnie przekonałabym się na własnej skórze jakie byłyby moje odczucia.

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja należę do tych zachwyconych i mam nadzieję, że tobie też będzie się podobała.

      Usuń
  6. Różne opinie o książce powodują, że mam ochotę przeczytać i sama się przekonać, co o niej myśleć. Sam pomysł na fabułę jest interesujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie najbardziej zachęcił do niej tytuł, no i oczywiście jej opis:*

      Usuń
  7. Intrygująca okładka i tytuł :) Z pewnością po nią sięgnę w wolnym czasie :)

    Zapraszam do mnie na czytelnicze podsumowanie kwietnia:
    http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2016/04/podsumowanie-miesiaca.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę, a do ciebie już zaglądam:*

      Usuń