sobota, 23 kwietnia 2016

#34 "Oddam ci słońce"

Okładka książki Oddam ci słońceAutor: Jandy Nelson
Tytuł: "Oddam ci słońce"
Tytuł oryginału: "I will give the sun"
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Ilość stron: 374
Wydawnictwo: Moondrive
Data wydania: 12 sierpnia 2015
Cena z okładki: 36,90zł

Jude to typowa buntowniczka, zła na mamę, towarzyska, ale bardzo przesądna. Ma brata bliźniaka.
Noah to nieśmiały, delikatny chłopak, uwielbia sztukę i bardzo chce zostać artystą. Kiedyś bardzo zżyty z siostrą, byli wprost nierozłączni.
Czy można żyć w kłamstwie, które samemu się tworzy? Czy rodzeństwu uda się znów odnaleźć wspólny język i przestać udawać kogoś kim nie są?

" - Dasz mi ten rysunek? (...)
- Jak dasz mi słońce, gwiazdy, oceany i wszystkie drzewa, może się zastanowię - mówię, wiedząc, że się nie zgodzi. Wie, jak strasznie chciałbym mieć słońce i drzewa. Dzielimy świat między siebie, od kiedy skończyliśmy pięć lat. Idę na całość: po raz pierwszy władza nad światem jest w moim zasięgu. 
- Noah, żartujesz chyba. (...) Okej - ciągnie. - Drzewa, gwiazdy, oceany. Dobra. 
- I słońce, Jude. 
- No dobra - mówi, co mnie kompletnie zdumiewa. - Dam ci słońce."

Szczerze to zupełnie nie wiem, co napisać o tej książce, oprócz tego, że ją UWIELBIAM. To pięknie napisania powieść o odnajdywaniu swojego, prawdziwego "ja".
Zaczynając tą pozycję, po pierwszych 30 stronach, miałam mieszanie uczucia, z jednej strony to było tak dziwne, że nie wiedziałam, co o tym myśleć, za to z drugiej strony, byłam strasznie ciekawa, co będzie dalej i o czym jest tak naprawdę ta książka.

„W każdej parze bliźniąt jest anioł i diabeł."

W tej historii nie wiadomo, czy Jude jest aniołem, a Noah diabłem, czy może odwrotnie. Moja koleżanka spytałam się mnie - wolisz Jude, czy Noaha? A ja nie miałam pojęcia. Oboje są tak dziwni, jak i niesamowici.

„Kiedy spotkasz pokrewną duszę, to jakbyś wszedł do domu, w którym już kiedyś byłeś – rozpoznajesz meble, obrazy na ścianach, książki na półkach, zawartość szuflad: znalazłbyś tam drogę nawet po ciemku”.

Oskara pokochałam od pierwszego "wejrzenia", nawet przed tym jak dowiedziałam się jak ma na imię. A Guillermo też jest wspaniałym człowiekiem, chociaż na takiego nie wygląda. W niektórych książkach pobocznych bohaterów mogło, by nie być, w tej pozycji to niemożliwe, to właśnie oni dopełniają tą historię tak, że jest taka wspaniała.

„Jeśli pech wie, kim jesteś, stań się kimś innym."

Na dodatek ta książka ma taki cudowny przekaz...
BARDZO Wam wszystkim ją polecam, ale już lepiej nic nie będę zdradzać;).

Moja ocena to: 8,5/10 (UWIELBIAM)!

Kaja;)



2 komentarze:

  1. Chyba nie czytałam negatywnej opinii o tej powieści. Muszę ją przeczytać, chociaż jakoś nie było nam po drodze. Jestem ciekawa tego uwielbienia:) Poza tym biorę ją w ciemno i zobaczymy, czy mi też przypadnie do gustu:) Pozdrawiam i zapraszam na konkurs:)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, naprawdę musisz ją przeczytać!!! <3

      Usuń