sobota, 27 lutego 2016

#29 "Przeznaczeni"

Okładka książki Przeznaczeni


Autor: Holly Bourne
Tytuł: "Przeznaczeni"
Tytuł oryginału: "Soulmates"
Ilość stron: 325
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 19 listopada 2014


Główna bohaterka tej książki, Poppy mieszka w Middletown, to miasteczko pod Londynem, w którym jedyną atrakcją są występy kapel rockowych, które są organizowane co dwa tygodnie.
Poppy wraz z przyjaciółkami chodzi, na każdy taki koncert, więc i w tamtym tygodniu nie mogły sobie odpuścić. Właśnie tam Poppy poznaje członka zespołu Nerwobóle, Noego. Przez ich miłość może zginąć wiele ludzi, ale...


"Najgorzej jest wtedy, gdy budzisz się ze strasznego snu, ale wydaje ci się, że on nadal trwa. Mój koszmar nie chciał się skończyć."

Poppy od dwóch lat dostaje ataków paniki, chodzi do psychologa i jest bojową feministką, która nigdy nie wierzyła w prawdziwą miłość, aż do momentu, gdy poznaje Jego.
Noe to przystojny gitarzysta, z beznadziejną przeszłością, krążą o nim różne plotki, a Ona dosłownie mdleje na jego widok.
Jej przyjaciółkami są Lily, Ruth i Amanda. Najbardziej z nich lubię Lily, jest zabawna, miła i szczera. Ruth zmienia chłopaków jak rękawiczki, a Amanda jest cicha i wstydliwa.

"- Jesteś nieco szalona, wiesz? – wyszeptał mi wprost do ucha[…]
– Każda dziewczyna jest nieco szalona. Niektóre tylko potrafią to lepiej maskować niż inne.
– Pewnie masz rację. Cieszę się, że nie próbujesz tego ukryć.
– Ależ oczywiście, że próbuję. – Roześmiałam się. – Niestety, nie wychodzi mi to za dobrze. Nie potrafię się zamknąć, kiedy trzeba."

Szczerze powiem, książka mnie nie zachwyciła, a na początku (no dobra tak przez 200 stron) wydawała mi się kiczowata. Gdy Poppy po raz pierwszy zobaczyła Noego czułam się, jakbym czytała jakąś stereotypową historyjkę miłosną, o dziewczynie, która zmienia się, gdy poznaje chłopaka. Przepraszam, ale to nie dla mnie.
Lecz ostatnie 100 stron, było całkiem fajnie, nie płakałam przy tej pozycji, jak moje przyjaciółki. Była okej, taka, przy której można odpocząć.


Moja ocena to 6/10.

Kaja;)

2 komentarze: