Lola Marini – polująca na bogatego męża celebrytka, prywatnie była żona Sparowskiego, która kiedyś perfidnie go wykorzystała – planuje szalony przekręt mający jej przynieść fortunę. Na dodatek zabójczo atrakcyjna i wyrachowana Lola chce wrobić w tę aferę przyjaciela Jacka.
Jacek postanawia więc go ratować, a przy okazji wyrównać rachunki ze swoją byłą żoną. Zaczyna się walka z czasem, mnożą się niespodzianki, a zagadek do rozwiązania wciąż przybywa.
Jak przechytrzyć oszustkę, kiedy największym przeciwnikiem jest własna uczciwość? W tym niełatwym zadaniu pomaga bohaterowi jego gospodyni – emerytowana policjantka, dla której przejście na ciemną stronę mocy również staje się życiowym wyzwaniem.
Dość szybko okazuje się, że w tym wyrafinowanym przekręcie bierze udział ktoś jeszcze, a główną rolę w komedii pomyłek odgrywają… drogocenne szpilki."
www.burdaksiazki.pl/ksiazki/literatura-obyczajowa/szpilki-za-milion/
Uważam, że skoro wszystko ładnie w tym opisie o fabule jest opisane to ja przejdę do powiedzenia, co mi się podobało, a co nie.
Powiem Wam tak, ta książka byłaby niezła jak na debiut. Pomysł dobry, wykonanie gorsze, ale zadowalające. Jednak, gdy przeczytałam, że jest to już trzecia książka pani Izabeli to byłam zawiedziona.
Za wiele zmian narracji i króciutkie rozdziały sprawdziły, że naprawdę ciężko było mi się wciągnąć w tę ksiażkę. I choć chciałam wiedzieć jak ona się skończy, to nie miałam problemu z ciągłym odrywaniem się od niej. Ale muszę przyznać, że tę powieść czytało się bardzo szybko.
Spowiedziałam się, że będę miała łzy w oczach, spowodowane zbyt dużymi wybuchami śmiechu, czytając tę książkę. I choć co jakiś czas się uśmiechnęłam albo lekko zaśmiała, to nie było tak zabawne jak oczekiwałam po komedii kryminalnej. "Szpilki za milion" to książka kompletnie absurdalna, ale nie bardzo zabawna.
"I mam ci uwierzyć?! Ty nawet jak mówisz, to robisz błędy ortograficzne!"
Podsumowując chcę Wam powiedzieć, że choć tej książce naprawdę wiele brakowało, to dobrze się bawiłam czytając tę książkę. I choć wątpię, żebym kiedykolwiek do niej powróciła, to bardzo fajnie było czytać kryminał bez krwi, ofiar i morderców.
Autor: Izabela Szylko
Tytuł: "Szpilki za milion"
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Burda
Data wydania: 14.02.2018
Moja ocena to:
Za egzemplarz i możliwość przeczytania dziękuję:

Może kiedyś skuszę się na tę opowieść. Szkoda, że zabrakło humoru i łatwości. Krótkie rozdziały ja natomiast lubię!
OdpowiedzUsuńNie jest zła, więc jak po nią sięgniesz to powinno ci się ja przyjemnie czytać.
UsuńJa bardzo lubię książki z poczuciem humoru. Szkoda, że tutaj nie do końca wyszło.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy to odpowiednia pozycja dla mnie ale może kiedyś dam jej szansę. :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
lunafisher.blogspot.com
Przy debiucie można na wiele rzeczy przymknąć oko, ale kiedy autor przy którejś książce popełnia zasadnicze błędy, nie mam ochoty sięgać po jego literaturę.
OdpowiedzUsuńMówisz, że kiepskie... Kurczę, a ostatnio czytałam tak pozytywną recenzję... :( Tzn, wiem, nie kiepskie, ale jednak... Nie chciałam pochodzić do tego, ja do odmóżdżacza :D
OdpowiedzUsuńشركة رش مبيدات بالدمام
OdpowiedzUsuńشركة رش مبيدات بالخبر
شركة تنظيف خزانات بالدمام
شركات تنظيف فلل بالجبيل
شركات تنظيف بالجبيل
شركة الماسة لمكافحة الحشرات بالرياض
شركة الماسة لمكافحة الحشرات بالدمام
شركة الماسة لمكافحة الحشرات بالخبر
شركة الماسة لمكافحة الحشرات بالظهران
شركة مكافحة الفئران والصراصير بالجبيل
شركة تنظيف شقق بالظهران
شركة مكافحة النمل الابيض بالظهران