sobota, 19 marca 2016

Egzaminy, egzaminy, egzaminy...

Cześć wszystkim,

Strasznie Was przepraszam, że nie ma postów, ale przede mną egzaminy, więc siedzę i się uczę, a jeśli już znajdę trochę czasu wolnego to nie mam siły pisać. Dlatego na razie z postami nadal pewnie będzie słabo, mam nadzieję, że mi wybaczycie, a ja wrócę jak tylko będę mogła.

A Wy może pochwalicie się co aktualnie czytacie? Ja właśnie skończyłam "Toxic" Rachel Van Dyken i zakochałam się w niej<3.
Kaja;)


niedziela, 6 marca 2016

#32 "Restart"

Autor: Amy Tintera
Tytuł: "Restart"
Tytuł oryginału: "Reboot"
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Mag
Cykl: "Restart" (tom 1)
Data wydania: 23 września 2015
Cena z okładki: 32zł




W świecie przedstawionym przez autorkę, gdy umrzesz stajesz się Restartem. Im dłużej jesteś martwy, tym jesteś szybszy, silniejszy, lecz tym bardziej pozbawiony emocji.
Taka jest także Wren Connolly 178. Najdłużej martwa w Republice Teksasu, służy jako żołnierz, lecz ulubioną częścią pracy dziewczyny jest trenowanie Nowych. Niestety raz trafia jej się Callum Reyes 22. To jest prawie człowiek, nie jest ani szybki, ani silny, ale ma w sobie coś czego Wren nie powinna oraz nie chce ignorować. Jeżeli 22 zawiedzie, ona będzie musiała go zlikwidować...

„Nikt nie chciał dotknąć Stosiedemdziesiątkiósemki. Poharatanej czy nie.”

W Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, a przyjaciółka Wren, Ever jest w niebezpieczeństwie.

Wren Connolly została postrzelona trzy razy w klatkę piersiową, a gdy się obudziła krzyczała, krzyczała cały czas dopóki ktoś nie powiedział jej kilku słów, wtedy przestała. Zamknęła się w sobie i wykonywała wszystkie rozkazy. Po pięciu latach dalej jest taka, wykonująca wszystkie rozkazy.

"Pamiętam, że gdy się zbudziłam po restarcie, usłyszałam przeraźliwe wycie odbijające się od ścian i dźwięczące mi w uszach. Pomyślałam: Co za idiota się tak wydziera? To byłam ja. Wrzeszczałam i dygotałam jak narkomanka na głodzie. Żenujące."

Nie podobało mi się w tej książce to, że na początku Wren była czymś w stylu maszyny do zabijania, a chwilę później chłopak zaczął ją zmieniać. Nie, że nie lubię romansideł (uwielbiam je!), ale to nie było to. Autorka według mnie nie do końca poradziła sobie z tą książką. Pomysł genialny, za to wykonanie pozostawia wiele do życzenia.

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej książce, nie byłam do niej przekonana, ale kiedy natrafiłam na nią w empiku i przeczytałam opis, musiałam ją zakupić. I dobrze zrobiłam. Książka nie jest świetna, nie stała się moją ulubioną, lecz naprawdę dobrze mi się ją czytało. Przeczytałam ją w jeden dzień. Co prawda, zakończenie nie było zaskakujące, ale może to i dobrze, że nie skończyła się inaczej.

Bardzo możliwe, że kiedyś zabiorę się za drugi tom, "Rebelię", lecz jak na razie nie mam na to czasu;).

Moja ocena to: 6,5/10 (fajna).


Zwiastun powieści:



Kaja;)

#31 "Wszystkie jasne miejsca"

Autor: Jennifer Nivin
Tytuł: "Wszystkie jasne miejsca"
Tytuł oryginału: "All the Bright Places"
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Ilość stron: 424
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 21 października 2015
Cena z okładki:39,90zł



Głównymi bohaterami tej książki, a tym samym narratorami są Theodore Finch oraz Violet Markey.

Finch od dłuższego czasu wymyśla sposoby na popełnienie samobójstwa. Większość ludzi uważa go za dziwaka, czy wariata, ponieważ ma bardzo nietypowy sposób bycia oraz chodzi do psychologa.

Violet straciła siostrę w wypadku samochodowym. Od tamtej pory nie usiadła za kierownicą. Od tamtej pory ma w szkole coś w stylu specjalnych warunków. Od tamtej pory jest zamknięta w sobie i nie dopuszcza do siebie nikogo.

Gdy oni spotykają się na szczycie wieży, nie wiadomo nawet kto kogo ratuje. On postanawia dla niej zostać, a ona przestaje liczy dni.

"Ona uczy się od chłopaka, który pragnie umrzeć."

"Wszystkie jasne miejsca" to kolejna książka z motywem samobójstwa i wypadków, która mnie urzekła. Podeszłam do niej dość sceptycznie, ponieważ słyszałam zróżnicowane opinie na jej temat, ale powiem szczerze, że mnie zachwyciła.

"Jestem uczepiony dna, lecz płynę" - Virginia Wolf 

Nie była idealna, ale miała, jak dla mnie, piękne przesłanie. Jedną z rzeczy, które mi się w niej podobały są cytaty z różnych innych powieści i wierszy.

"Jesteś wszystkimi kolorami jednocześnie, w największej ich jaskrawości"



Wiem, że jest to wyjątkowo krótka recenzja, ale nie potrafię więcej o niej powiedzieć. Trzymajmy się tego, że nie ważna jest ilość, tylko jakość.

Moja ocena to: 7/10.

Kaja;)

środa, 2 marca 2016

Środowe zamieszanie #2

Cześć wszystkim,
'Środowe zamieszanie' miało się pojawiać się co tydzień. Cóż... Tak to bywa z moimi planami... Więc tak, będzie się ono pojawiać, gdy będę miała na to czas i jakiś fajny pomysł.
A dzisiaj postanowiłam się z Wami podzielić moimi ulubionym seriami. Nie są one ułożone w jakiejś kolejności. Wszystkie z nich baaardzo lubię. Zaczynajmy;).

1. "Trylogia czasu" Kierstin Gier



Kuzynką głównej bohaterki jest Charlotta, powinna mieć dar, który ukazuje się w ich rodzinie od pokoleń w wieku 17 lat, lecz dziewczynie nic się nie dzieje. Za to Gwendolyn zaczyna odczuwać różne dziwne rzeczy.

Uwielbiam tą trylogię, więc jak jej jeszcze nie czytaliście to musicie to zrobić! Tak samo jak inne serię, które Wam dzisiaj przedstawię;).

2. "Niezgodna" Veronica Roth



Myślę, że każdy słyszał o tej serii, jak nie o książkach to o filmach. Dlatego nie będę Wam opowiadać o czym jest, poza tym niedługo mam zamiar napisać jej recenzję. A, że  lutym czytałam ją po raz drugi, myślę, że to jest dobra na to okazja.

3. "Szklany tron" Sarah J, Maas



Piękna, śmiercionośna zabójczyni. Trójkąt miłosny. Komu przypadnie tytuł Królewskiego Obrońcy? Do czego może posunąć się król?

Tą serię też chyba, każdy czytał. Ja niedługo mam zamiar czytać kolejny raz;).

4. "Wybrani" C. J. Daugherty



Allie po kolejnym aresztowaniu trafia do Akademii Cimmeria. To szkoła z internatem dla szczególnej młodzieży, skrywająca wiele sekretów.

Genialna!

5. "Rywalki" Kiera Cass



Eliminacje. 35 dziewczyn. Jedna korona. Buntownicy. Maxon, Aspen i America.

Znacie i kochajcie ją tak jak ja?

6. "Wodospay cienia"



To seria, w której się zakochałam, nie będę Wam opowiadała o czym jest. Ja czytałam ją nie wiedząc o czym jest i wyszło mi to na dobre;).


Mam więcej ulubionych serii, więc może kiedyś zrobię drugą część i pokażę Wam resztę, lecz te jako pierwsze przyszły mi do głowy. Może się zdziwicie, że nie ma tu "Igrzysk śmierci", albo "Darów Anioła". "Igrzyska śmierci" bardzo lubię, lecz nie są moją ulubioną serią, a "Darów Anioła" nie czytałam. W tym momencie jestem w trakcie pierwszego tomu "Diabelskich maszyn", gdyż postanowiłam zacząć od tej serii, a dopiero później czytać tą główną sagę.

A Wy? W co się teraz zaczytujecie?
Kaja;).

PS Przepraszam, jeżeli był to bardzo nieogarnięty post, ale ja czasem tak mam, że wszystko plączę;).

wtorek, 1 marca 2016

Przeczytane w lutym;)

Cześć,
Styczeń pod względem czytelniczym był beznadziejny, ale w lutym nadrobiłam zaległości.

Oto co przeczytałam w lutym:

  1. "Kochani, dlaczego się poddaliście" (303 stron) (2 cm)
  2. "After. Płomień pod moją skórą" (632 stron) (4,5 cm)
  3. "Wszystkie jasne miejsca" (424  stron) (3 cm)
  4. "After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem" (758 stron) (5,5 cm)
  5. "Obsydian"  (442 stron) (2,5 cm)
  6. "Czerwień rubinu" (334 stron) (2,5 cm)
  7. "Niezgodna" (352 stron) (2,5 cm)
  8. "Posępna litość" (560 stron) (4 cm)
  9. "Szklany miecz" (560 stron) (4 cm)
  10. "Przeznaczeni" (325 stron) (2,5 cm)
  11. "Panika" (360 stron) (2,5cm)
  12. "Restart" (304 stron) (2 cm)
Jak widzicie 12 książek. Wow! Sama jestem zdziwiona;).

Ilość przeczytanych stron: 5354;).

Wyzwania czytelnicze 2016:

14/52 książki
42,5/160 cm

Jeżeli chodzi o ilość centymetrów to jest ona zaokrąglona, gdyż niektóre z nich czytałam na kindlu i musiałam porównać do innych. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie;).

To już moje całe podsumowanie lutego.
Życzę Wam zaczytanego wieczoru,
Kaja;)